Bądź aktywny również w domu!

Do aktywności fizycznej zachęca Urszula Chrapek, instruktorka nordic walking w Stowarzyszeniu Integracyjnym Eurobeskidy. I podkreśla, że choć obecnie dłuższe marsze jeszcze nie są wskazane ze względu na ograniczenia związane z epidemią koronawirusa, to zbawienny dla organizmu ruch i ćwiczenie całego ciała można podjąć nawet korzystając z przydomowej przestrzeni własnego ogródka.

Oczywiście własna działka często nie zastąpi walorów krajoznawczych i pięknych widoków, które czekają, kiedy maszeruje się turystycznym szlakiem, po lesie, ale element ćwiczenia, tak bardzo potrzebny po paru tygodniach braku aktywności, jest tu nie do przecenienia.

– Nordic walking, jeśli uprawiamy go prawidłowo, jest dyscypliną wymagającą wysiłku i uruchomienia całego ciała. Sięgając po kijki trzeba jednak zaczerpnąć nieco wiedzy, jak ta technika powinna wyglądać. To ważna wiedza i najlepiej zacząć od tego, żeby ktoś pokazał, jak powinien wyglądać ruch rąk i nóg. Bo nie można mylić nordic walking ze spacerem z kijami trekkingowymi. Techniki tych marszów różnią się od siebie. Przy nordic walking pracuje całe ciało, angażuje się 90 proc. mięśni naszego organizmu. Jeśli mamy dobrze dobrane kije i maszerujemy prawidłowo, to możemy liczyć na dobre wyniki w zakresie własnej sprawności. To, co jest najpiękniejsze w nordic walking, to możliwość czerpania tych pożytków bez względu na to, jak zaawansowany jest nasz staż: czy maszerujemy już któryś rok, czy dopiero raczkujemy. Można go uprawiać w praktycznie każdym wieku, wystarczy po prostu zacząć – przekonuje Urszula Chrapek.

– Niektórzy lekceważąco mawiają, że to sport dla starszych osób, a to wcale tak nie jest. Bo już nieraz zdarzało mi się, że takiego kpiarza zaprosiłam, by przeszedł 200 metrów z zachowaniem wszystkich reguł nordic walking – i nie dawał rady. Ja uprawiam ten sport od 2012, początkowo tylko dla siebie, żeby zgubić kilogramy, a potem mocno się wciągnęłam, poznałam różne techniki, przeszłam szkolenia i zostałam instruktorką, a także mam uprawnienia sędziowskie Polskiego Zrzeszenia Nordic Walking – dodaje instruktorka.

Jak wyjaśnia, nordic walking to dynamiczny marsz z naprzemiennym wbiciem kijów w podłoże.

– Ważna jest tu praca rąk, intensywna i dynamiczna. Oczywiście sam marsz poprzedzić trzeba rozciąganiem mięśni i maszerując nawet na krótkim odcinku należy zwracać uwagę na prawidłową pracę rąk i nóg. Dobre opanowanie techniki przyda się przed wyruszeniem na dłuższe trasy, na co mamy nadzieję już wkrótce. Póki co, warto sięgnąć po kije i samotnie poćwiczyć tyle, ile można. Mamy nadzieję, że niebawem wprowadzone ograniczenia w przemieszczaniu będą stopniowo łagodzone i uda się wyruszyć na cenną dla zdrowia i kondycji, a przy tym przyjemną wyprawę po okolicy, w dobrym towarzystwie – zaznacza Urszula Chrapek.

 

Śledź nasze social media:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *