CZYNY, NIE SŁOWA

Z wielkim zaniepokojeniem obserwowaliśmy ostatnie wydarzenia, które od piątku, 23 października rozgrywały się na ulicach wielu polskich miast… Patrzyliśmy na to jako stowarzyszenie, które nie zabierając niepotrzebnie głosu, po prostu aktywnie i pokornie działa na rzecz szeroko rozumianego środowiska osób niepełnosprawnych mając w sercu zdanie, które jest tytułem do tego artykułu – liczą się czyny nie słowa

Genezą sytuacji, o której mówi dziś niemal cała Polska był wyrok Trybunału Konstytucyjnego ws. planowania rodziny, ochrony płodu ludzkiego i warunków dopuszczalności przerywania ciąży. Trybunał Konstytucyjny uznał za niezgodne z konstytucją przepisy dotyczące tzw. aborcji eugenicznej, przeprowadzanej w przypadku podejrzenia choroby dziecka lub jego upośledzenia. Zgodnie z wyżej wymienionym wyrokiem „Art. 4a ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży (…) jest niezgodny z art. 38 w związku z art. 30 w związku z art. 31 ust. 3 konstytucji” – głosi sentencja wyroku odczytana przez prezes TK Julię Przyłębską.

Co dla nas jako członków i sympatyków Stowarzyszenia Integracyjnego „Eurobeskidy” znaczy ten wyrok i te wszystkie wydarzenia, które w ostatni weekend z tak dużym animuszem rozgrywały się na poziomie wielu polskich miast. Otóż o pracy z osobami niepełnosprawnymi, które w opinii wielu nie nadają się do życia i codziennego funkcjonowania możemy opowiadać całymi godzinami. Możemy, ale nie musimy, bo dla nas liczą się czyny, a nie słowa.

Dlatego stowarzyszenie jest idealnym przykładem na to, że każdy człowiek niezależnie od tego czy jest zdrowy czy chory, czy jest pełnosprawny czy niepełnosprawny może spełniać swoje marzenia i odnosić sukcesy w różnych dyscyplinach sportowych, które już blisko 25 lat z wielkim zapałem i poświęceniem prowadzimy na rzecz całego środowiska – bo liczą się czyny, nie słowa.

Dziś warto skupiać się na tym co zostało w Polsce zrobione na rzecz wszystkich osób niepełnosprawnych, które chcą się aktywizować i normalnie żyć. Szkoda, że opinia publiczna tak mało mówi i pisze o efektach programu „Za Życiem”, który realnie wpłynął na bieżące funkcjonowanie wielu osób, szkoda, że mało kto dostrzega rolę tzw. „asystenta”, w którego założenia i zasady programowe zaangażowało się również nasze stowarzyszenie. My nie mówimy, my po prostu robimy swoje i cieszymy się z każdej uśmiechniętej twarzy osoby niepełnosprawnej, która przezwycięża swoje przeciwności wygrywając zawody tenisa stołowego, wyciskając kolejne rekordy na ławeczce, ogrywając odwiecznego partnera w szachy, czy uzyskując świetne wyniki na basenie. My o tym nie mówimy. My to po prostu robimy – bo liczą się czyny nie słowa.

Dlatego wszystkich krytykujących w różnych formach życie ludzkie najpierw zachęcamy do wolontariatu i bezpośredniej pomocy osobom niepełnosprawnych, które zasługują na to aby również dla nich świat był kolorowy i pełen spełnionych marzeń. Warto zrobić coś dla drugiego człowieka i zaangażować się w dobrą ideę – bo liczą się czyny, nie słowa.

Śledź nasze social media:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *