Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych

Dzisiaj, 1 marca, obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”. Przypada w tym dniu dla upamiętnienia rozstrzelania przywódców IV Zarządu Głównego Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość” – prezesa WiN ppłk Łukasz Cieplińskiego („Pług”, „Ludwik”) i jego najbliższych współpracowników: Adama Lazarowicza, Mieczysława Kawalca, Józefa Rzepki, Franciszka Błażeja, Józefa Batorego i Karola Chmiela. Miało to miejsce 1 marca 1951 roku, po pokazowym procesie, a ich ciała komuniści zakopali w nieznanym miejscu. „Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych ma być wyrazem hołdu dla żołnierzy drugiej konspiracji za świadectwo męstwa, niezłomnej postawy patriotycznej i przywiązania do tradycji niepodległościowych, za krew przelaną w obronie ojczyzny” – napisał w lutym 2010 r. prezydent Lech Kaczyński, który podjął inicjatywę ustawodawczą w zakresie uchwalenia tego święta. Ta idea, podtrzymana przez kolejnego prezydenta Bronisława Komorowskiego, została zrealizowana ustawą z 3 lutego 2011 r. O wprowadzenie tego święta ubiegał się również prezes IPN Janusz Kurtyka, a tegoroczne obchody są organizowane w całej Polsce przez Oddziały IPN, ale nie tylko.

Stowarzyszenie Dzieci serc z Radziechów jak zawsze pamiętało o uczczeniu bohaterów. Zwykle z tej okazji współorganizowali bieg „Tropem Wilczym. Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych” w Żywcu, którego inicjatorem jest Fundacja Wolność i Demokracja. W tym roku bieg miał się odbyć w niedzielę 28 lutego, jednak ze względu na nadal trwającą sytuację z pandemią, jak wiele imprez i ta została przesunięta nieco w czasie – nowy termin wyznaczono na 16 maja. Dzisiaj pozostaje nam więc powspominać wydarzenie z ubiegłego roku, które odbyło się 1 marca 2020 roku (zaledwie kilka dni przed pierwszymi obostrzeniami związanymi z COVID-19) w relacji: Integracyjne bieganie dla Żołnierzy Wyklętych.

Impreza biegowa została przeniesiona, jednak zgodnie z planem wczoraj, 28 lutego, członkowie Stowarzyszenia oraz mieszkańcy okolicznych miejscowości uczestniczyli w uroczystościach ku pamięci Żołnierzy Wyklętych. – ,,Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba” (INKA). Pomni na te słowa, w Radziechowach zorganizowaliśmy Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych – Jadwiga Klimonda, prezes Stowarzyszenia Dzieci Serc, dba o to, żeby pamięć o bohaterach, szczególnie pochodzących z ziemi żywieckiej, była żywa, szczególnie wśród młodzieży. Uroczystości rozpoczęły się od mszy św. w Kościele pw. Św. Marcina w Radziechowach, którą w intencji Żołnierzy Wyklętych odprawił Ks. Sławomir Zadora, a homilię wygłosił ks. Stanisław Czernek Kanonik E.C. Przypomniał on słowa Prymasa Tysiąclecia, Stefana Wyszyńskiego; „Po Panu Bogu najbardziej kocham Ojczyznę, kocham więcej niż własne serce” oraz słowa Papieża Polaka św. Jana Pawła II; ,,Ojczyzna to dobro wspólne całego narodu, .. Ojczyzna to jest nasza matka..” – I właśnie Żołnierze Wyklęci są przykładem tej wielkiej miłości. Ich zawołanie: „Bóg, Honor i Ojczyzna” powinno być również i dla nas sensem życia – podkreśla prezes Stowarzyszenia.

Po mszy zebrani przeszli pod tablicę, upamiętniającą działalność młodzieży zrzeszonej w Związku Młodzieży Patriotycznej ,,Nowe Wyzwolenie”, aresztowanej przez UB w 1950 roku (tablica została wmurowana na ścianie kościoła w 2000 roku, w 50-tą rocznicę tego wydarzenia). Przedstawiciele Stowarzyszenia Dzieci Serc złożyli tutaj kwiaty, wiązankę biało – czerwonych kwiatów od Europoseł Jadwigi Wiśniewskiej złożyła także Magdalena Wawrzeczko. Ceremonii towarzyszyła pieśń „Śpij kolego w ciemnym grobie”. – Ci osiemnastoletni wówczas chłopcy byli torturowani, a następnie więzieni: w Żywcu, Krakowie, we Wronkach. Czym zasłużyli sobie na taki los? Marzyła im się Polska, Ojczyzna wolna od jakichkolwiek wpływów. Nie chcieli się godzić na kolejną tyranię, tym razem sowiecką. Kto ich zdradził? Te odpowiedzi zostawmy IPN, ale o postawie młodych ludzi trzeba pamiętać – dodaje Jadwiga Klimonda.

Następnie uczestnicy uroczystości udali się na cmentarz, gdzie również złożyli kwiaty i zapalili znicze na grobie Edwarda Chudziec ps. „Brzoza”, żołnierza VII okręgu NSZ, oddziału „Sztubak”, który został zamordowany 27.07.1946 r.; na grobie Józefa Jarco ps. ,,Leśny”, który był żołnierzem NSZ w oddziale ,,Sztubaka” działającym na terenie Podbeskidzia, a który podczas obławy pod Romanką został aresztowany i w ubeckim więzieniu przesiedział 10 lat; oraz na grobie Karola Tlałki, spadochroniarza spod Arnhem. Przy grobie Stanisława Pietraszki, studenta V roku fizyki na Uniwersytecie Jagiellońskim, działacza KOR u, jego historię przypomniał Zdzisław Haręża, jego szkolny kolega z liceum w Żywcu, a potem z uniwersytetu. Podniosłości całej uroczystości dodał Bogdan Michalski, wykonując na trąbce pieśni: ,,Rotę” oraz ,, Łzy Matki”.

zdjęcia: Stowarzyszenie Dzieci Serc

(sroka tfg)

Śledź nasze social media:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *