Kiedy popłyniemy do Rzymu?

Kwiecień jest miesiącem, w którym co roku Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom Specjalnej Troski ADA z Bielska-Białej zapraszało wszystkich, którzy poprzez dobrą zabawę, ale także wysiłek, chcieliby uczcić kolejną rocznicę kanonizacji Jana Pawła II i tym samym pokazać, że jeśli sami nie możemy wiele, to wspólnie już wszystko. „Płyniemy do Rzymu”, czyli maraton pływacki, integrował wszystkich – sprawnych i niepełnosprawnych, dzieci i dorosłych. Ze względu na panującą pandemię od ostatniego minęły już dwa lata…

W 2019 roku maraton odbywał się jednocześnie na dwóch basenach: na bielskiej pływalni „Troclik” i basenie CSW w Kozach. W ciągu doby wystartowało ponad 700 uczestników, a łączna długość przepłyniętego dystansu przekroczyła 1087 km. Biorąc pod uwagę, że odległość Bielska-Białej od Rzymu to oficjalnie 1478 km, trochę brakło do pokonania takiego dystansu. Jednak kiedy spojrzeć z drugiej strony – organizując pierwszy maraton (w 2014 roku, w dniu kanonizacji Jana Pawła II) zakładano przepłynięcie tylko 1478 długości basenu jako symbolu tej odległości – więc przekroczenie 1000 km było wielkim osiągnięciem. Biorąc pod uwagę rosnące zainteresowanie maratonem, jest całkiem prawdopodobne, że w ubiegłym roku, a już w tym na pewno, zostałby pokonany dystans o długości rzeczywistej odległości pomiędzy stolicą Podbeskidzia, a Stolicą Piotrową. Niestety organizowany corocznie jako pamiątka rocznicy kanonizacji JP II maraton musiał zostać w zeszłym roku odwołany niemal w ostatniej chwili, a w tym roku – patrząc na rozwój wydarzeń – nawet nie było nadziei na jego organizację.

Baseny niemal cały czas są nieczynne i korzystać z nich mogą wyłącznie sportowcy zawodowi w ramach treningów i przygotowań do zawodów. Nadal wstrzymana jest organizacja regionalnych zawodów pływackich, które Klub Olimpiad Specjalnych ADA, który działa przy Stowarzyszeniu, corocznie organizuje wspólnie z beskidzkim oddziałem Olimpiad Specjalnych. – Bez tych zawodów nie ma możliwości przeprowadzenia kwalifikacji do zawodów ogólnokrajowych, a co za tym idzie, międzynarodowych. Będą bez „celebry”, obsługą zajmą się rodzice, żeby nie było tłumów, ale bardzo nam zależy, żeby się odbyły. Może w czerwcu, może we wrześniu – zatroskana, ale pełna nadziei mówi Janina Purgat, kierująca biurem Stowarzyszenia ADA. A podopieczni Klubu OS ADA mają w pływaniu wiele sukcesów, również na ostatnich Igrzyskach OS w Aby Dhabi, i szkoda byłoby zaprzepaścić lata starań i treningów. A każdy kolejny maraton „Płyniemy do Rzymu” był okazją do bliższego poznania tych szczególnych sportowców światowej klasy – także w lekkiej atletyce i narciarstwie alpejskim, bo takie sekcje prowadzi Klub – a dzięki temu szerszego rozpropagowania idei sportu osób niepełnosprawnych intelektualnie.

W 2019 roku w „Płyniemy do Rzymu” w pierwszej grupie, wraz z medalistami igrzysk (zarówno letnich, jak i zimowych), płynął między innymi prezydent miasta Bielska-Białej, Jarosław Klimaszewski. – To jest wspaniałe, kiedy łączy się działania np. prozdrowotne z szerszą akcją, mającą swoje aspekty duchowe. Tutaj dochodzi jeszcze idea integracji, którą Stowarzyszenie ADA ma w swoich celach. Startują zawodnicy niepełnosprawni, dla których często jest to większe wyzwanie niż dla nas, normalnych inaczej. Siłą miasta są jego mieszkańcy i to nie jest slogan, że każdy może drugiemu dać coś z siebie – mówił prezydent Bielska Białej Jarosław Klimaszewski w wywiadzie, który jest częścią materiałów, które Stowarzyszenie ADA zbiera, by wydać album pamiątkowy z maratonu. Idea integracyjnego pływania jest niezwykle istotna dla całego społeczeństwa, co podkreślał poseł Przemysław Drabek, odpowiadając na pytanie: co jest kwintesencją maratonu: – Przełamywanie barier –  właśnie to podczas wspólnego pływania możemy zobaczyć i poczuć. Ważne jest, byśmy się spotykali i dostrzegali siebie nawzajem. W codzienności najczęściej się mijamy, każdy zajęty swoimi sprawami. A jak płyniemy do Rzymu – jesteśmy razem, nie sposób się minąć. Jesteśmy naprawdę blisko.

Niestety, nakaz zachowania dystansu społecznego i ostrego reżimu sanitarnego nie daje na razie nadziei na kolejną edycję maratonu. Organizatorzy mają nadzieję, że maraton uda się wznowić wkrótce. Nie w tym miesiącu, ale czy idea integracji potrzebuje konkretnych rocznic, żeby przełamywać bariery i łączyć ludzi? W końcu wszystkie drogi prowadzą do Rzymu.

Śledź nasze social media:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *