Kolarskie święto w Beskidach

Wspaniały prezent zafundowali kibicom kolarze, a i pogoda sprzyjała, by dobrych wrażeń podczas oby beskidzkich etapów Tour de Pologne nie brakowało. Sukcesy Kwiatkowskiego dopełniły satysfakcji. Nic dziwnego, że kiedy już po zakończeniu rywalizacji w Beskidach ekipy przejeżdżały przez Żywiecczyznę na Podhale, na miejsce kolejnego etapu, przejeżdżające samochody serwisowe rowerzystów przyjaźnie pozdrawiali mieszkańcy Jeleśni czy Korbielowa…

Oczywiście tłumów kibiców nie brakowało na trasie samego wyścigu, zarówno podczas etapu prowadzącego przez Wilamowice, gdzie zawodnicy walczyli o Lotną Premię LOTTO, jak i w czasie zdobywania górskich premii w Szczyrku i Wiśle, a kolejnego dnia w Międzybrodziu Bialskim, Rychwałdzie czy na Przegibku.

Ku radości polskich kibiców tak na finiszu etapu w Szczyrku, jak i następnego dnia w Bielsku-Białej, na mecie jako pierwszy spośród blisko 150 kolarzy pojawił się Michał Kwiatkowski, który też prowadzi w klasyfikacji generalnej TdP. Następny z Polaków: Maciej Cieślik, po 5. etapie zajmuje 17. miejsce.

Po beskidzkich trasach kolarze udali się w Tatry. Tam odbędą się dwa ostatnie etapy: z Zakopanego do Bukoviny Resort na Słowacji i z powrotem – do Bukowiny Tatrzańskiej. Organizatorzy wyścigu, z Czesławem Langiem na czele, dziękowali władzom samorządowym Bielska-Białej i Szczyrku za pomoc w organizacji etapów wyścigu na ich terenie. Gratulacje składał najlepszym zawodnikom wicewojewoda Jan Chrząszcz, a puchary wręczali m.in. wiceprezydent Waldemar Jędrusiński i burmistrz Szczyrku Antoni Byrdy.

 

Śledź nasze social media:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *