Młodzi pływacy na start! Trener już wystartował.

Zawody sztangistów za nami – przed nami kolejne. Jeszcze tylko w tym tygodniu – do piątku 14 sierpnia – można zgłaszać się do udziału w VII Ogólnopolskich Integracyjnych Beskidzkich Letnich Zawodach w Pływaniu. Organizator, Stowarzyszenie Integracyjne Eurobeskidy w Łodygowicach, zaprasza dzieci i młodzież z klas szkoły podstawowej. Zawody podzielono na 2 części według klas szkoły podstawowej (klasy 1-3 oraz 4-8), a nagrody czekają na zwycięzców w aż 7 kategoriach!  Warunki uczestnictwa oraz program znajdują się TUTAJ.

Tym razem zawody odbędą się bardzo wyjątkowo w trakcie wakacji: 22 sierpnia. Termin czerwcowy musiał zostać odwołany ze względu na sytuację z COVID-19. Ale co się odwlecze to nie uciecze – organizator, z pomocą Centralnego Ośrodka Sportu w Szczyrku (gdzie ja zwykle odbędą się zawody), stanęli na wysokości zadania i w tym trudnym organizacyjnie czasie zrobili wszystko, żeby dzieci mogły przystąpić do ulubionych konkurencji. Tym bardziej, że po okresie kwarantanny, spędzonym w domach, chętnie uczestniczą w zajęciach na pływalni, szlifując formę.

– Większość dzieci uczestniczących w zajęciach zgłosiła się na zawody. Regularny trening jest bardzo ważny, bo w trakcie zawodów może okazać się, że tak naprawdę dziecko nie do końca wierzy w swoje umiejętności, i może się to skończyć koniecznością pomocy ratownika – mówi trener Patryk Imielski. – Dlatego  na każdym spotkaniu na basenie, po porządnej rozgrzewce, dzieci ćwiczą i ćwiczą wszystko od podstaw: ułożenie ciała, pracę nóg i rąk, koordynację ruchów, elementy do kraula i do pływania na grzbiecie.

Zawodnicy powinni być więc dobrze przygotowani. A cel w postaci medalu i atrakcyjnej nagrody tylko dodaje chęci i samozaparcia w trenowaniu.

Co tymczasem robi trener Patryk Imielski? Uczestniczy w X Jubileuszowej Wyprawie Rowerowej „Rozkręć Wiarę”. 27 lipca wyjechali z Żywca, mają do przejechania 4.500 kilometrów, wracają 28 sierpnia. Z Żywca do Ustrzyk, dalej wschodnią granicą na Mazury, potem do Władysławowa i na Hel, a potem droga powrotna: przez Toruń, Poznań, Zieloną Górę, Kotlinę Kłodzką do Częstochowy – i do Żywca. Dziennie 180, a nawet 209 kilometrów (i to w niedzielę!). Po powrocie opowie nam, jak było. Ekipę można cały czas śledzić i wspierać lajkami na Facebooku TUTAJ.

(SROKA TFG)

Śledź nasze social media:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *