Nordic walking: krok do zdrowia

Nieraz zbiera się ich kilkudziesięcioro. Głównie panie i panowie uczestniczący w zajęciach prowadzonego w Stowarzyszeniu Integracyjnym Eurobeskidy programie: Aktywność fizyczna 50+, albo też w programie: Aktywna rehabilitacja.

Nad tym, by prawidłowo stosowali technikę marszu nordic walking, czuwa w drodze instruktorka Barbara Balcerzak, na co dzień także fizjoterapeutka w gabinecie rehabilitacyjnym Eurobeskidów.

– Najważniejsze dla prawidłowego chodu nordic walking są cztery elementy: długi, płaski krok, koordynacja naprzemiennych ruchów ręki i nogi (prawa ręka i lewa noga), właściwy kąt wbicia kijka i wahadłowy ruch w stawie ramienia, a nie w łokciowym. Kijki muszą być właściwie dobrane pod względem długości. Najważniejsze dla nordic walking jest to, że proponujemy naturalną formę ruchu, która może być zarazem bardzo dobrą formą rekreacji, a także rehabilitacji. Jest też bezpieczną formą aktywności, bo w zasadzie urazy się tu nie przydarzają – tłumaczy B. Balcerzak.

W upalne letnie wieczory regularnie, długim szeregiem wytrwale wędrowali koroną  Jeziora Żywieckiego. Dlaczego? – Bo to maszerowanie weszło nam już w krew – śmieją się najpierw, kiedy słyszą pytanie. Ale kiedy zastanawiają się nad odpowiedzią, to powodów jest całkiem sporo. – To przede wszystkim dobre dla naszego zdrowia. A poza tym świetny powód, żeby wyjść z domu, spotkać się z ludźmi, porozmawiać. To taka nasza integracja. A przy tym spędzamy czas na świeżym powietrzu i jakie przy tym trafiają się w drodze piękne widoki! Żadne siedzenie przed telewizorem nie daje takich atrakcji. No i takiej kondycji! – zachwalają panie: Maria Kachel, Danuta Kania, Katarzyna Klinowska i Wiesława Krysta.

I zgodnie przyznają, że po prostu lubią tak wędrować po beskidzkich ścieżkach w koleżeńskiej grupie. Bo też lubią siebie nawzajem i chętnie razem idą na zajęcia pływackie czy na gimnastykę, bo i takie zajęcia organizowane są w ramach programu Aktywność fizyczna 50+.

– Właśnie przez koleżanki część z nas dowiedziała się o tym programie. Przy naborze, jak przyszłyśmy się zapisać, to się panie w biurze stowarzyszenia dziwiły, skąd już wiemy, skoro jeszcze nie było ogłoszenia o zapisach. A nam zależało, żeby się nie spóźnić. Bo to fantastyczna rzecz – mówią już całkiem poważnie. – Po przejściu na emeryturę to bardzo ważne, żeby nie zamknąć się w domu. No i nie zgnuśnieć. Nawet kiedy czasem się nie chce wyjść, kiedy zmęczenie daje się we znaki, to wystarczy pomyśleć, że przecież inni czekają. I od razu się ubieramy – i w drogę..

– Satysfakcji jest wiele, choć najcenniejsze jest odzyskane zdrowie, zdobyta kondycja oraz… zgubione kilogramy – podkreśla Barbara Balcerzak. – Osoby cierpiące na różne schorzenia uwalniają się od nich po pewnym czasie. Poprawiają się wyniki badań.

Wzorem do naśladowania dla całej grupy jest pani Danuta – najstarsza uczestniczka kijkowych marszów, która wszystkim imponuje kondycją i energią.

– To najlepszy dowód na to, że nordic walking jest bezpieczną formą ruchu i można go uprawiać w każdym wieku. A warto, bo bardzo pozytywnie wpływa też na układ nerwowy i pracę mózgu. Regularne chodzenie korzystnie działa na układ krwionośny, na stan serca, układu krążenia czy oddechowego. Nasze ciało staje się coraz sprawniejsze – dodaje instruktorka. Te zalety sprawiają, że układając swój plan zajęć w ramach programu Aktywność fizyczna 50+ uczestnicy obok pływania czy gimnastyki często wybierają właśnie nordic walking.

Osoby zainteresowane udziałem w programie mogą kontaktować się kontakt w biurze SI Eurobeskidy pod numerem telefonu: 33 862 31 98, mejlowo: biuro@eurobeskidy.org.pl lub osobiście w siedzibie stowarzyszenia.

Śledź nasze social media:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *