Rodzinne wyniki na medal

Emocji nie brakowało podczas 11. Ogólnopolskiej Spartakiady Rodzinnej – Od Juniora do Seniora. Tu i ówdzie słychać było doping: – Babciu, nie daj się! Walcz! Najgłośniej było tam, gdzie wystartowały całe rodzinne drużyny.

Tradycyjnie już sportowa rywalizacja, w której każdy mógł znaleźć coś dla siebie, połączona z zabawą – tu dla najmłodszych przygotowane był dmuchane zjeżdżalnie, slalomy i inne zabawy, a dla wszystkich – sportowy piknik ze smacznym poczęstunkiem, dobrą muzyką. Wszyscy uczestnicy otrzymali też pamiątkowe kolorowe koszulki.

– Zawodnicy startowali w rodzinnych zespołach i mieliśmy tu pełny przekrój wiekowy. Niektórzy uczestnicy mieli zaledwie 4 lata, a było sporo i tych zaliczanych do grupy 50 plus, więc dla sędziów spore wyzwanie, ale poradziliśmy sobie. Przy okazji sędziowie instruowali, jak najlepiej wykonywać różne ćwiczenia, więc poza wynikami będzie też edukacyjny efekt tych zawodów – podsumowywał z dumą dr Bogusław Wyleciał, sędzia główny Spartakiady.

– Świetnie radzili sobie też zawodnicy, bez względu na wiek. Dzieci dobrze się bawił, a doping rodziców był niezawodny. Imponowało też zaangażowanie dorosłych zawodników, zwłaszcza tych najstarszych, ale przede wszystkim ich sprawność. To rzeczywiście budujące, kiedy widać, że wiek nie jest żadną przeszkodą do aktywności fizycznej. A na pewno dla wszystkich to była wspaniała zabawa, która przyciągnęła do aktywności fizycznej, a dzięki niej przybyło też tych, którzy będą zdrowsi. Widać, że jest zainteresowanie taką formą spędzania czasu i spartakiady mają wielu zwolenników – dodawał sędzia Wyleciał.

Uczestnikom Spartakiady kibicował sekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej – wiceminister Stanisław Szwed, fundator medali dla najlepszych i patron honorowy rodzinnej spartakiady.

– Jak co roku widzę duże zainteresowanie tym wydarzeniem. Przygotowanych zostało wiele cennych nagród. Gorąco dziękuję Stowarzyszeniu Eurobeskidy z prezesem Stanisławem Handerkiem na czele – i wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób w tym pomagają. Bardzo się cieszę, że zarówno dzieci jak i dorośli, w takich integracyjnych zawodach bierzecie udział – gratulował uczestnikom wiceminister Szwed. Jak dodawał, takie działania są ważnym dopełnieniem działań na rzecz rodziny, podejmowanych przez ministerstwo.

Do gratulacji dołączyli wicestarosta Stanisław Kucharczyk i Jakub Kliś – dyrektor PGE Energia Odnawialna S.A. – Oddziału Porąbka-Żar – sponsora imprezy.

– Jest nam miło, że nasze starania w zakresie integracji są doceniane, tym bardziej, że angażujemy się w te działania najmocniej, jak tylko możemy – mówił prezes SI Eurobeskidy Stanisław Handerek.

Najmłodszym zawodnikom medale i nagrody wręczyli wspólnie: wiceminister Szwed, dyrektor Kliś i wicestarosta Kucharczyk. Były gratulacje, wiele radości i wspólne pamiątkowe zdjęcia. Jako pierwsza swój medal otrzymała najmłodsza zawodniczka: Maja Gluza, która z mamą dumnie pozowała do wspólnego zdjęcia. Chwile później swoje trofea odbierali: Kamil Gluza, Nikodem Duraj, Kacper Duraj, Lena Tyc, Iga Paszek, Julia Moczek i wielu innych małych sportowców…

Młodzież i starsi zawodnicy odebrali swoje nagrody z rąk wicedyrektora bielskiego oddziału ZUS Marcina Tomeckiego, pierwszego prezesa Eurobeskidów Mieczysława Loranca i Eugeniusza Jachyma, wiceprzewodniczącego Rady Gminy Łodygowice i Krystiana Handerka – jednego z sędziów.

Wśród nagrodzonych pojawiła się całkiem spora grupa młodych i dorosłych zawodników z rodziny Wróbel. – Wystartowała mama, brat, bratanek, trójka moich dzieci i ja – wylicza Grażyna Wróbel. mama młodych medalistów. – Trzeba coś robić, być aktywnym. A to jest dobra okazja, bo jest też przy tym dużo radości. I dlatego staramy się co roku brać udział w tych Spartakiadach.

Medalistów nie zabrakło też w usportowionej familii z Pietrzykowic: Lenertów, Kleczów i Adamków. Adrianna Adamek, najlepsza w biegu na 60 m, odebrała swój medal jako pierwsza z tego grona. – Od dziecka rozwijamy zamiłowanie do sportu. A że mamy wśród nas absolwenta AWF, trenera narciarskiego, to skutecznie nie tylko zaraża całą rodzinę, ale i podpowiada, jak mamy ćwiczyć – tłumaczyli. Na łodygowickiej spartakiadzie Od Juniora do Seniora startowali po raz drugi i już zapowiedzieli się na przyszłorocznym turniej rodzin.

– Wszyscy razem chcemy też podziękować wolontariuszom, którzy tak sprawnie i wytrwale prowadzili poszczególne konkurencje, wszystkie wyniki notowali i opracowali całą dokumentację, a także przygotowali pamiątkowe dyplomy. To wielka praca, ale poradzili sobie z nią bardzo dobrze, a jeśli jeszcze dodatkowo zauważymy, że to głównie ludzie młodzi, to myślę, że z optymizmem i spokojem możemy patrzeć na przyszłość tych spartakiad – mówił prezes SI Eurobeskidy Stanisław Handerek.

– Chcemy działać i rozwijać tę działalność, ale robimy to z myślą o was, bo gdyby nie państwa udział, nie byłoby naszej motywacji i nie byłoby tej spartakiady – dodawał prezes Handerek.

Dofinansowano ze środków

Ministerstwo Sportu i Turystyki

Śledź nasze social media:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *