Spacer w Ogrodach – wycieczka uczniów Centrum Rehabilitacyjno-Edukacyjnego dla Dzieci w Żywcu

Za oknami zrobiło się ponuro… To „zimni ogrodnicy” (św. Pankracy – 12 maja, św. Serwacy – 13 maja, św. Bonifacy – 14 maja) nie zapomnieli o podlaniu budzącej się do życia zieleni, jutro (15 maja) dołączy do nich przysłowiowa „mokra Zośka”. O cykliczności tego zjawiska pogodowego świadczą nie tylko przysłowia ludowe, takie jak: „Pankracy, Serwacy i Bonifacy chłodem się znaczą i zwykle płaczą”, ale potwierdzają je też meteorologiczne badania naukowe. 100 lat badań meteorologicznych prowadzonych przez Obserwatorium Astronomiczne Uniwersytetu Jagiellońskiego potwierdza prawdopodobieństwo załamania pogody między 10 a 17 maja. Dzieje się tak za sprawą zmiany cyrkulacji atmosferycznej, kiedy wyż baryczny jest zastępowany przez niż, który niesie polarne powietrze jako ostatni podmuch zimy nad całą środkową i wschodnią  Europę. Dawniej, kiedy nie było jeszcze prognozy pogody, rolnicy i ogrodnicy posiłkowali się tradycyjnymi obserwacjami, co pomagało im w przewidywaniu pogody i planowaniu w związku z tym prac w polu. Również współcześnie jest to praktykowane: wszyscy z troską spoglądają na termometry i okwiecone drzewa owocowe, a z sadzeniem warzyw wielu czeka do połowy maja.

Patrząc na szarugę za oknami tym przyjemniej wspominamy kilka słonecznych, ciepłych dni ubiegłego weekendu i początku tygodnia. Z pięknej, nawet bardziej letniej niż wiosennej aury, skorzystali podopieczni Centrum Rehabilitacyjno-Edukacyjnego dla Dzieci w Żywcu. Wycieczka edukacyjna, na którą wybrali się uczniowie III i V klasy, dotarła do Ogrodów Kapias w Goczałkowicach-Zdroju, gdzie wiosna rządzi w pełnej okazałości. Dzieci wraz z opiekunami zachwycali się kwitnącym ogrodem i infrastrukturą, która nie pozwala się nudzić. Ogród jest pełen pięknych miejsc i tajemniczych zakamarków. Dziecięcą ciekawość pobudziło też bocianie gniazdo, górujące nad drewnianą chatką na terenie ogrodu, która sama w sobie też jest nie lada atrakcją. Taki spacer wymaga całkiem sporego wysiłku, tym bardziej po przedłużającej się w tym roku zimie. Jednak dla młodych ludzi aktywności fizycznej było jeszcze mało, skorzystali więc z atrakcji na placu zabaw. Ta wyprawa to dopiero początek – podróżnicy już teraz cieszą się na kolejne, bo ruch to zdrowie, a ruch na świeżym powietrzu to zdrowie do kwadratu i mnóstwo przyjemności.

Pamiętajcie, że spacer to też sport! Najlepszy jest w szybkim tempie, ale tak naprawdę każdy ma prozdrowotne działanie. Aktywuje wiele mięśni, szczególnie jeśli dodamy do niego kijki i maszerujemy w rytmie Nordic Walking. Jak zwykle zachęcamy do ruchu na świeżym powietrzu, tym bardziej, że w tym roku „zimni ogrodnicy” są wyjątkowo łaskawi i nie uraczyli nas przymrozkami, z związku z czym temperatura, nawet w czasie deszczu, jest całkiem znośna. Na spacer marsz!

zdjęcia: Centrum

(sroka tfg)

Śledź nasze social media:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *