Sport nauczył mnie pokory – wywiad z Krystianem Klichem

Młody sportowiec z województwa śląskiego pływa odkąd był dzieckiem, jego ulubionym stylem jest grzbiet i choć poważną karierę sportową dopiero zaczyna to marzy o olimpiadzie. Zawodnik Startu Katowice Krystian Klich jest zdania, że aby do czegoś dojść trzeba ciężko pracować i to właśnie robi.

– Trenuję cztery razy w tygodniu. Rozpoczynam od krótkiej rozgrzewki na lądzie, następnie w wodzie. Potem intensywny trening przez około półtorej godziny.

Swoją przygodę ze sportem rozpoczął w wieku pięciu lat. Gdyby nie codzienne zakupy być może nie zacząłby pływać.

– Tak naprawdę wszystko zdarzyło się przypadkiem. Mój trener spotkał mnie w sklepie i zaproponował mi naukę pływania. Zaprosił mnie do klubu. I tak to się wszystko zaczęło.

Na co dzień uczęszcza do szkoły. Jak sam mówi zajęcia i częste ćwiczenia na basenie nie zawsze łatwo pogodzić.

– Na pewno ciężko jest połączyć obowiązki i treningi. Ale jeśli chcę się coś osiągnąć w swoim życiu to nie jest problemem pogodzenie szkoły z pływaniem, rehabilitacją czy innymi obowiązkami życia codziennego.

Zapytany czy ma zamiłowanie do jakiegoś innego sportu odpowiada, że gdyby był osobą pełnosprawną to z pewnością trenowałby piłkę nożną. Ale z powodu niepełnosprawności jest to niemożliwe. Krystian urodził się jako wcześniak. Cierpi na mózgowe porażenie czterokończynowe. Ale to nie przeszkadza mu w walce o to co ważne.

– Sport nauczył mnie pokory i cierpliwości w osiąganiu celów w życiu codziennym. Pokazał mi również, że my – osoby niepełnosprawne w niczym nie jesteśmy gorsi, ponieważ też możemy się rozwijać i osiągać sukcesy.

Dla Krystiana Klicha autorytetem jest paraolimpijczyk, dwukrotny brązowy medalista w pływaniu oraz jego trener.

– Moją inspiracją jest zawodnik – także niepełnosprawny – Mateusz Michalski dlatego, że podoba mi się jak podchodzi do pływania. Nigdy się nie poddaje i zawsze kroczy naprzód. Podziwiam także mojego trenera Mirosława Jakubczaka. Jest dla mnie wzorem.

Jest młodym sportowcem ale ma wielkie ambicje. W sporcie chce osiągnąć wiele…

– Jestem aktualnym mistrzem Polski w swojej kategorii. W listopadzie występowałem na mistrzostwach Polski, gdzie udało mi się obronić tytuł. Od niedawna widnieje w rankingach w Europie i na świecie. Jestem również posiadaczem rekordu Polski na dystansie 100 metrów stylem grzbietowym. To moje największe osiągnięcie, bo nie każdy taki rekord ma na swoim koncie, jest to zaledwie garstka pływaków. Posiadam minima, które dają mi szansę na powołanie do kadry narodowej. Na zaproszenie muszę czekać do letnich mistrzostw Polski, które odbędą się w czerwcu. Moim marzeniem jest paraolimpiada. Może nie ta najbliższa, bo to krótki okres czasu żeby się przygotować, ale start w igrzyskach w 2024 roku w Paryżu to jest najważniejszy cel i moje największe marzenie, które mam nadzieję się spełni. Ale żeby to osiągnąć trzeba mieć powołanie do kadry – bardzo na to liczę w nowym roku.

Śledź nasze social media:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *