Szachowi mistrzowie walczą w Milówce

Od wtorku 19 listopada trwają rozgrywki XVII Międzynarodowego Integracyjnego Turnieju Szachowego organizowanego przez Stowarzyszenie Integracyjne w Milówce.

Nad szachownicami zasiadło 112 zawodników z całej Polski oraz goście z zagranicy, z Francji i USA. Jest w ich gronie 75 zawodników niepełnosprawnych. Do niedzieli 24 listopada wezmą udział w 9 rundach, które rozstrzygną o końcowej klasyfikacji. Nad ich grą czuwa zespół sędziów z sędzią głównym Jackiem Matlakiem, mistrzem FIDE na czele. Uczestników turnieju gości hotel Tycjan z Milówce, gdzie odbywa się też sam turniej. Dzięki internetowej transmisji pod adresem: www.chessarbiter.com/turnieje/2019/ti_1764 można na bieżąco śledzić przebieg rozgrywek.

W czasie uroczystej inauguracji wszystkich zawodników serdecznie powitał prezes SI Eurobeskidy Stanisław Handerek, a dobrych wyników szachowych bojów życzył wicestarosta żywiecki Stanisław Kucharczyk. Na powitanie przybył też wójt Milówki Robert Piętka.

Przy szachownicy na stole z numerem 1 zaczął swoje rozgrywki Henryk Seifert, obecny szachowy mistrz Polski, reprezentant SI Eurobeskidy, który w pierwszym meczu zmierzył się z Jerzym Olszewskim. – Ten mistrzowski tytuł oczywiście jakoś zobowiązuje, ale każdy mecz to nowe wyzwanie i na nim trzeba się skupić – mówił przed rozpoczęciem gry.

– Bardzo się cieszę, że tu przyjechałem. Biorę udział w tym turnieju już po raz trzeci. Oczywiście spotykam tu przeciwników, dzięki którym wiele się wciąż uczę. Za każdym razem postanawiam sobie, że to już ostatni raz, kiedy obrywam od przeciwnika i zdobywam nową motywację do walki. Ale przede wszystkim spotykam tu wiele sympatycznych osób, panuje miła atmosfera i mam dużo przyjemności z tej gry. Odpowiada mi formuła integracyjna i to, że w grze uczestniczą zawodnicy z różnymi niepełnosprawnościami, a szachy nas wszystkich wspaniale łączą. Przyjechałem z Podlasia, więc chętnie korzystam też z uroków Beskidów i jeśli tylko mogę, codziennie chodzę na spacery. I ludzie, których spotykam, są bardzo przyjaźnie nastawieni – mówi Janusz Dzienisiuk z Siemiatycz, który swoje turniejowe boje rozpoczął od meczu z reprezentantką SI Eurobeskidy Katarzyną Brzostowską.

Turniej jest okazją do doskonalenia umiejętności. Każdy uczestnik otrzymuje publikowane przez SI Eurobeskidy wydawnictwa, a za pośrednictwem internetowej transmisji ich mecze mogą śledzić obserwatorzy na całym świecie.

Jak podkreśla sędzia główny turnieju Jacek Matlak, zawody integracyjne stanowią spore wyzwanie dla organizatorów. – Trzeba uwzględnić bardzo indywidualne potrzeby i możliwości zawodników, żeby dostosować do nich warunki gry. Mamy zawodników niedowidzących, którzy grają na specjalnych swoich szachownicach i trzeba czuwać, żeby każdy ruch został właściwie przeniesiony na tę szachownicę, która pokazuje przebieg meczu, żeby nie okazało się, że wskutek pomyłki każdy zawodnik gra inny mecz. Czasem z powodu trudności manualnych zawodnik ma trudność z zapisem kolejnych ruchów i wymaga pomocy. Ale staramy się zapewnić dobre warunki i zawsze chętnych do udziału w zawodach jest więcej, niż możemy przyjąć podczas turnieju – mówi sędzia Matlak.

Ostateczne rozstrzygnięcie już wkrótce: w niedzielę o 14.00 zakończy się turniej i nastąpi głoszenie wyników.

Śledź nasze social media:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *