Szachowy mistrz Polski Henryk Seifert… rusza na górski szlak

W kwietniu w Ustroniu-Jaszowcu miały odbyć się tegoroczne, IV Szachowe Mistrzostwa Polski Seniorów 55+, organizowane przez Polski Związek Szachowy. Z powodu epidemii koronawirusa zawody zostały jednak odwołane w planowanym pierwotnie czasie, a decyzją organizatorów obecnie wyznaczony został nowy termin tego wydarzenia sportowego, które ma się odbyć w tym samym miejscu od 4 do 11 października.

Z niepokojem szachiści śledzą jednak dynamicznie zmieniającą się sytuację, bo trudno dziś przewidzieć, czy nawet ten przesunięty termin uda się utrzymać, skoro udział w Mistrzostwach Polski bierze około 200 szachistów z wiekowej grupy obarczonej wyższym ryzykiem zachorowania na koronawirusa. – Mamy nadzieję, że jednak sytuacja się poprawi, że uda się je zorganizować i będziemy mieli szansę wziąć udział tej rywalizacji – mówią członkowie sekcji szachowej łodygowickiego Stowarzyszenia Integracyjnego Eurobeskidy, którzy w tym wydarzeniu stanowią mocną drużynę.

Podczas tegorocznej edycji Mistrzostw Polski szczególnie emocje kibiców szachowych i zawodników Podbeskidzia budzić będą partie rozgrywane przez reprezentanta sekcji szachowej Eurobeskidów Henryka Seiferta z Bielska-Białej, mistrza FIDE, który w ubiegłorocznych rozgrywkach wywalczył pierwsze miejsce i tytuł mistrza Polski w szachach klasycznych.Tegoroczne rozgrywki będą dla niego okazją do obrony zdobytego przed rokiem trofeum.

– Z jednej strony sama zmiana terminu niewiele zmienia w mojej sytuacji, bo z szachami nawet w okresie obecnych ograniczeń aktywności sportowej się nie traci. Z drugiej strony jednak i dla szachisty pojawiają się w tym czasie istotne problemy, choć w przeciwieństwie do innych dyscyplin sportowych możemy bez ograniczeń trenować przy komputerze. Przede wszystkim nie wolno zapominać, że komputer nie zastąpi prawdziwego przeciwnika przy szachownicy. W szachowej rozgrywce ważną rolę odgrywa przecież czynnik psychologiczny, a także kondycja fizyczna, bo wielogodzinna partia wymaga zwyczajnie wytrzymałości fizycznej. Bez niej mózg też nie potrafi właściwie funkcjonować. A to wszystko najlepiej rozwijać przy okazji turniejów. Niestety, teraz nie ma żadnych. W czerwcu miałem brać udział w ogólnopolskim turnieju w Grzybowie, który też został odwołany – tłumaczy mistrz Polski.

Dlatego stara się oprócz dostępnych w domowym zaciszu form treningu szachowego dbać także o dobrą kondycję.

– Spotkania z innymi zawodnikami na razie muszą być zawieszone i tego nie możemy w tej chwili zmienić. Możemy wprawdzie spotkać się z przeciwnikami w internetowych rozgrywkach, ale ich nie widzimy przed sobą i cała psychologiczna strona walki szachowej tu nie może się rozwijać. To jest na razie nie do przeskoczenia, ale bardzo ucieszyła mnie przywrócona niedawno możliwość wyjścia do lasu czy w góry. To nie tylko szansa na zadbanie o spokój, dobre samopoczucie, zagrożone po tylu tygodniach przebywania w domu, ale przede wszystkim ważna dla zdrowia okazja wzmocnienia organizmu. Już się cieszę na zaplanowaną na jutro wyprawę w góry, na dostępne po tej epidemicznej przerwie beskidzkie szlaki – zapowiada mistrz Henryk Seifert.

Śledź nasze social media:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *