Siłownia AQUA – tu zaczyna się walka o medale…

Klubów fitness i siłowni ostatnio przybywa w Bielsku-Białej, bo rośnie liczba zainteresowanych systematycznymi ćwiczeniami. Jednak siłownia, która działa przy bielskiej pływalni „AQUA” przy ulicy Langiewicza, ma wyjątkowy charakter: niemal o każdej porze można tu spotkać niepełnosprawnych sportowców. Najczęściej to członkowie sekcji podnoszenia ciężarów, działającej w Stowarzyszeniu Integracyjnym Eurobeskidy.

Wśród ponad 100 stanowisk ze sprzętem wysokiej klasy, z  wymaganymi certyfikatami jakości i bezpieczeństwa jest też pomost do podnoszenia ciężarów oraz kompletne sztangi eleiko z certyfikatem IWF, gdzie pod okiem trenera podnoszenia ciężarów można doskonalić technikę rwania i podrzutu. Dlatego tu mogą się przygotowywać do startów sztangiści.

– Niewątpliwie to ważne i dobre miejsce dla naszych sportowców – przyznaje prezes SI Eurobeskidy Stanisław Handerek. – Z jednej strony decyduje o tym bardzo dobre wyposażenie siłowni, a także całe zaplecze z basenem, a z drugiej – bardzo ważna jest stała obecność trenera Stanisława Mirochy, pod okiem którego nasi niepełnosprawni zawodnicy doskonalą swoje umiejętności w wyciskaniu sztangi leżąc na ławeczce.

Spora część członków sekcji podnoszenia ciężarów w SI Eurobeskidy to mieszkańcy Bielska-Białej, więc z oczywistych względów także lokalizacja treningów na terenie miasta wiele im ułatwia. – Bardzo dobrze mi się trenuje, bo sprzęt jest najwyższej klasy, a także atmosfera jest bardzo dobra i wszyscy chętnie pomagają, kiedy ktoś tak jak ja, poruszający się na wózku, miałby jakiś problem. A mieszkając w Bielsku-Białej Lipniku mam tu blisko, więc jestem zwykle 4-5 razy w tygodniu – mówi Sławomir Jędrzejko, sztangista i narciarz. – Oczywiście wielkim atutem tego miejsca jest nasz świetny trener, który od lat pracuje z zawodnikami niepełnosprawnymi i doskonale nas rozumie. Ćwiczę na siłowni „AQUA” już kilka lat i nie wyobrażam sobie lepszego miejsca.

Sam Stanisław Mirocha z dumą wymienia trofea, które zdobywają jego podopieczni nie tylko w Polsce, ale też w mistrzostwach Europy i świata w podnoszeniu ciężarów jak i w mistrzostwach Europy i świata w wyciskaniu leżąc.

Wśród trenujących pod jego opieką są nie tylko zawodnicy, ale również zawodniczki. Jest wśród nich bielszczanka Magdalena Wójcik. Do swoich startów regularnie przygotowuje się tu też Magdalena Konior z Bielska-Białej, najbardziej utytułowana reprezentantka Eurobeskidów, a także Polski, wielokrotna medalistka

– Lubię ćwiczyć i choć muszę to godzić z obowiązkami zawodowymi i pozostają mi godziny wieczorne, to chętnie przychodzę na każdy trening. To oczywiście czas na pracę nad formą, ale przede wszystkim doskonały sposób, by odpocząć po całym dniu pracy i pozbyć się stresów. Treningi to ciężka praca, ale z wielu powodów warto ją wykonać. Bo stwarza szansę, żeby wyjść do ludzi, uśmiechnąć się i pokazać, że mimo niepełnosprawności daję radę. Zresztą życie wymaga od nas pokonywania trudności i ten trening też się wtedy przydaje – mówi Magdalena Konior.

Śledź nasze social media:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *