Karolina Szumlańska to dziewczyna silna nie tylko hartem ducha, bo na sztandze potrafi wycisnąć niemałe ciężary. Niepełnosprawna zawodniczka Start Tarnów jest dobrym przykładem na to, że wytrwałość to najlepszy przepis na sukces.
Jej przygoda ze sportem rozpoczęła się niespełna 10 lat temu, ale początek tej historii wcale nie miał miejsca na siłowni, a… w wodzie. – Pływanie trenowałam od 2014 roku. Od tego się zaczęło. Startowałam w różnego rodzaju zawodach integracyjnych, ogólnopolskich, w mistrzostwach Polski. W większości przypadków rywalizacja kończyła się z sukcesami – mówi Karolina. Winter Polish Open, Ogólnopolski Miting im. Macka Maika, mistrzostwa Polski w pływaniu to tylko niektóre z wydarzeń, podczas których Karolina jako reprezentantka klubu Start Tarnów kompletowała medale we wszystkich kolorach.
Z pływalni na siłownie
W 2018 roku Szumlańska postanowiła za namową Prezesa Bogusława Szczepańskiego zmienić dyscyplinę na podnoszenie ciężarów. Choć niektórzy mogliby się głowić zgadując jaki rodzaj sportu uprawia, to na ławeczce pokazuje prawdziwą siłę – Wszyscy mi mówią, że nie wyglądam na tą dyscyplinę. W pewnym momencie zaczęłam ćwiczyć i po prostu przekonałam się do ciężarów – przyznaje Karolina.



Sukcesy przy sztandze
Czas pokazał, że była to dobra decyzja, bo konto zawodniczki z Tarnowa wzbogaciło się o liczne wyróżnienia i medale z imprez, w których startują zawodnicy z czołówki krajowej jak srebrna sztanga, zawody integracyjne w Radomiu czy turniej Leliwa. Karolina wiele razy zdobywała też miejsca na podium indywidualnych i drużynowych mistrzostw Polski w Bydgoszczy, w Tarnowie czy Zielonej Górze.
Osiągnięcia nie przychodziły jednak same, miejsca na podium wymagały sporej pracy. – Na pewno dużą role w jej sukcesie odgrywają systematyczne treningi, zacięcie jakie ta dziewczyna posiada. Duże zasługi mają także rodzice, przyjaciele – wskazuje trener Karoliny Tomasz Obal – My trenerzy też staramy się w jakiś sposób wpłynąć na sukces zmieniając jednostki treningowe, cały czas robiąc coś nowego, żeby ciało się nie zastało. Wiadomo, że trzeba też troszkę odpocząć. Jest taki okres pozasezonowy, gdzie na tą regenerację, odnowę biologiczną poświęcamy trochę więcej czasu – mówi trener.
Największą rolę odgrywa praca samej Karoliny. To, że ona chce przełamywać te bariery, to że nie poddaje się, mimo, że są różne przeciwności losu. Naprawdę dziewczyna pokazuję, że potrafi, stawia na swoim i to jest wielki plus dla niej.
trener Karoliny, Tomasz Obal
Początek sezonu i pierwsze medale
W tym roku 26-letnia sztangistka sezon rozpoczęła od ogólnopolskich integracyjnych zawodów w Bielsku-Białej. Jednak nie jest to jej pierwszy start tutaj, na Podbeskidziu, bo uważni kibice mogli obserwować jej zmagania już w ubiegłych latach. Tegoroczną rywalizację Karolina zakończyła z dwoma medalami. Rezultat 47,5 kg zapewnił jej srebro w XX Ogólnopolskich Integracyjnych Zawodach, a w IX Mistrzostwach Śląska złoto. – Jestem zadowolona z wyników. Pomimo tego, że w ostatnim czasie chorowałam, to mogę przyznać, że to był dobry start – zaznacza Szumlańska.
Zawodniczkę podczas sobotniego występu wspierał trener, który z drużyną Start Tarnów przyjechał do Bielska Białej- Ten start był na pewno jednym z ważniejszych w sezonie, bo pokazał na ile Karolinę w danym momencie stać. Na pewno jest jeszcze troszkę do poprawy, wiadomo nieco gorsza forma Karoliny wynika z problemów zdrowotnych, ale wiem, że stać ją na więcej. Rok za rokiem jej rezultaty są coraz lepsze – przyznaję trener Tomasz Obal.
Zawody organizowane przez Stowarzyszenie Eurobeskidy to zaledwie początek przygotowań do najważniejszego dla Karoliny sportowego wydarzenia. – Głównym celem są mistrzostwa Polski, a w planach mamy jeszcze po drodze udział w zawodach integracyjnych. – Nie pozostaje więc nic innego jak życzyć powodzenia w dalszej rywalizacji.


