W sobotniej rywalizacji podczas XIII Zimowych Igrzysk Paraolimpijskich dobry start zaliczyła Iweta Faron, która zajęła piątą lokatę w biatlonowym sprincie. W pierwszej dziesiątce znalazła się także debiutująca na paraolimpiadzie Monika Kukla.
Monika Kukla rozpoczęła starty Polaków na trasach w Zhangjiakou. Biathlonistka w sprincie na 6 km siedząc zajęła 11. miejsce. W trakcie wyścigu spudłowała sześć razy. – To nie był udany debiut, liczyłam na więcej – przyznała w rozmowie z oficjalną stroną Polskie Związku Paraolimpijskiego. – Zżarł mnie stres. W nocy miałam tak realistyczny sen o starcie na igrzyskach, że aż się obudziłam i już nie mogłam zasnąć. Rano zatrzasnęłam drzwi pokoju z kluczem i akredytacją w środku i nie mogłam się dostać, musiałam szukać pomocy. Już wtedy wiedziałam, że to nie będzie mój dzień. Potem na stołówce z nerwów rozlałam kawę. Ale najgorsze przyszło na pierwszym strzelaniu, zaciął mi się karabinek. Dopiero za którymś razem się odblokował i zaczął strzelać, ale ja już byłam totalnie wytrącona z koncentracji i już maksymalnie spięta- mówiła.
Inna polska debiutantka Aneta Górska z przewodniczką Catherine Spierenburg również znalazła się poza podium. W rywalizacji na 6 km w kategorii osób z niepełnosprawnością wzroku obstawiła ósmą lokatę.
Wśród panów wyścig na jedynastej pozycji zakończyli Piotr Garbowski i Kuba Twardowski, tuż za nimi byli Paweł Gil i Michał Lańda, z kolei trzynaste miejsce zajęli Paweł Nowicki i Jan Kobryń.
Fot. dziennikpolski24.pl