W tym roku już po raz drugi organizatorzy Ekumenicznego Konkursu Kolęd i Pastorałek, który odbywa się w ramach Festiwalu Kolędowego, przewidzieli dla wykonawców kategorię: Przełamywanie barier. Występować mogą grający i śpiewający niepełnosprawni.
– Zależy nam na tym, żeby mieli szansę pojawić się wraz z innymi wykonawcami i konkurować, zdobywać nagrody. A dla nas wielkim przeżyciem jest ich obecność, bo widzimy, ile serca wkładają w to, co robią – podkreśla pomysłodawczyni konkursu u festiwalu Sylwia Strządała, dyrygentka zabrzeskiego Chóru św. Józefa, organizatora całego przedsięwzięcia.
Podczas uroczystego finału w imieniu jurorów młodym i dorosłym uczestnikom konkursu dziękowała prof. Grażyna Krzanowska, kompozytor i pedagog. Jak podkreślała, w wykonaniu kolędy najważniejsze jest wewnętrzne zaangażowanie. – Bo kolęda musi wypływać ze środka, z serca. To decyduje, że jest piękna – tłumaczyła, zaznaczając, że takich właśnie kolęd jurorzy wysłuchali w wykonaniu wszystkich uczestników w kategorii Przełamywanie barier.
Ostatecznie w gronie nagrodzonych znaleźli się: na pierwszym miejscu Marek Okręglicki z Andrychowa, a ex aequo na trzecim – Maria Fabia z Kóz i Aleksandra Juszczyk z Zabrzega.
Marek Okręglicki wystąpił w koncercie laureatów i zaśpiewał „Kolędę dla nieobecnych”. Marek ma kłopoty z poruszaniem się czy zachowaniem równowagi, ale z pomocą mamy poradził sobie świetnie, a jego wzruszający śpiew i uśmiech publiczność nagrodziła rzęsistymi brawami…









