Cztery dni ciężkiej pracy w Ustroniu. To jeden z ostatnich etapów przygotowań polskiej drużyny do zbliżających się Mistrzostw Świata w tureckim Stambule.
– Technika, taktyka, motoryka i mental – tu musi współdziałać wszystko – temu ma służyć między innymi to zgrupowanie. Jesteśmy już w zasadzie na finiszu naszych przygotowań – przyznaje Marek Dragosz – trener reprezentacji. – Przed nami jeszcze kolejka ligowa w Krakowie, później praca indywidualna zawodników i zgrupowanie w Kleszczowie pod Łodzią. Potem już tylko ostra walka na murawie w Stambule… – wylicza. – W Ustroniu, przez te kilka dni skupiamy się mocno na budowaniu organizacji gry, tego w jaki sposób chcemy ją prowadzić, natomiast później chłopaki już u siebie będą pracować nad szybkością – bo trzeba przyznać – to jest kluczowy element na boisku – dodaje trener.
Trener pytany o prędkość, jaką zawodnicy osiągają podczas meczu – skromnie przyznaje tylko, że wiele osób twierdzi, że amp futbol jest nie tylko szybszy, ale i ekspresyjny od klasycznej gry w „jedenastkę”. Drużyna w amp futbolu to sześciu zawodników w polu i bramkarz. Gra toczy się na boisku 60×40 metrów. Nieco mniejsze są tez bramki, ale wola walki… ogromna. Mecz to dwie połowy po 25 minut. W tym czasie zawodnicy poruszając się na jednej nodze o kulach, pokonują nawet sześć,siedem kilometrów.(!)
– Nie ma co się dziwić – to są najlepsi chłopcy w kraju, zawodnicy wyselekcjonowani z pięciu działających w Polsce klubów – podsumowuje krótko trener Dragosz.
Na boisku nie ma indywidualności – jest drużyna
Choć dziś na boisku tworzą doskonale zgrany zespół – każdy z nich ma swoją indywidualną, niepowtarzalną historię: wypadki komunikacyjne, nowotwory, wady wrodzone… – To wyjątkowe historie, które budują też charakter tego zespołu – przyznaje w rozmowie z nami Marek Dragosz. – Śmiem twierdzić, że ci zawodnicy są – są od nas wszystkich dużo, dużo silniejsi. Przepracowali swoje, często trudne historie i już wygrali – dziś z dumą walczą w reprezentacji.
Napastnik polskiej kadry Kamil Grygiel – bez namysłu przyznaje, że to ogromny zaszczyt grać w reprezentacji Polski. – Najpiękniejszy jest zawsze moment, gdy cała nasza drużyna śpiewa hymn Polski, do tego jeśli dołączają do nas kibice i cały stadion grzmi, to niesie… Cieszę się, że jestem tego częścią – podsumowuje zawodnik. – Jesteśmy zgranym zespołem i doskonale wiemy czego chcemy. Na boisku dajemy z siebie wszystko – jest walka, determinacja i dążenie do zwycięstwa – relacjonuje.
Polska Reprezentacja przez cztery dni trenowała na ustrońskim Kompleksie Rekreacyjno-Sportowym im. Jana Gomoli. I choć pogoda ich nie rozpieszczała – budowali formę na mistrzostwa w Turcji. – Świetna murawa, rewelacyjne warunki – komentuje krótko treningi w Ustroniu obrońca reprezentacji Tomasz Miś. – Mentalnie, jesteśmy już na mistrzostwach w Turcji. Nasze przygotowania idą pełną parą – zapewnia zawodnik.
Pochodzący z Nowego Targu Krystian Kapłon – środkowy pomocnik wyjaśnia, że zgrupowanie w Ustroniu ma zbudować szczyt formy zawodników właśnie na październikowe VI Mistrzostwa Świata Amp Futbolu w Stambule. – Skupiamy się na ataku, spychaniu przeciwnika. To my mamy rządzić na boisku – relacjonuje zawodnik. – Nie pozwolimy sobie na błędy – kwituje krótko.
Czekamy na Stambuł
Polska reprezentacja nie będzie mieć w Turcji łatwego zadania. W grupie zmierzy się z Tanzanią i Hiszpanią – niewygodnym rywalem, z którym ostatnio przegrała w walce o półfinał w Mistrzostwach Europy. Do tego jeszcze Uzbekistan – bardzo mocny zespół i wielokrotny mistrz świata.
– Nie pompujemy balonika oczekiwań… Powinniśmy się skupić na każdym kolejnym meczu – zauważa trener reprezentacji Marek Dragosz. – Oczywiście, nie wyprę się naszych marzeń: każdy, kto jedzie na Mistrzostwa Świata – marzy o medalu – to jasne. Wierzę w tych chłopaków… My mamy się skupić na tym, by z tymi rywalami wygrać, i tyle – kończy trener.
Mistrzostwa Świata trwać będą 1-9 października w Stambule. Powodzenia!
Katarzyna Graboń
[envira-gallery id=”16950″]
foto: KG