W hali Gminnego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Wilkowicach 10 października odbyły się organizowane już po raz siódmy Beskidzkie Igrzyska Integracyjne. Wzięli w nich udział niepełnosprawni podopieczni 13 domów pomocy społecznej z Bielska-Białej, Żywca, Bystrej, Gorzyc oraz goście z Czadcy na Słowacji, a także niepełnosprawni mieszkańcy gminy Wilkowice.
Inicjatywa należała do pracowników wilkowickiego Domu Pomocy Społecznej, a patronatem wydarzenie objął starosta bielski Andrzej Płonka. W trakcie igrzysk zawodnikom kibicowali m.in. wicewojewoda śląski Jan Chrząszcz, wicestarosta Grzegorz Szetyński, Grzegor Gabor z zarządu powiatu, wójt Janusz Zemanek, przedstawiciele radnych powiatu bielskiego. W poprowadzenie poszczególnych konkurencji zaangażowali się pracownicy i uczniowie Szkoły Podstawowej nr 2 w Wilkowicach.
Zawodnicy z wielkim duchem walki przystąpili do rywalizacji i bojów o medale. Grali w kręgle i w hokeja; rzucali: piłką lekarską, piłką do kosza, lotkami do balonów; celowali rzucając obręcze na pachołka, strącali pachołki ustawione na skrzyni. Po podliczeniu punktów zdobytych w konkurencjach indywidualnych i drużynowo, udało się wyłonił trzy najlepsze zespoły. Zwycięzcami okazali się podopieczni DPS im. Papieża Jana Pawła II w Gorzycach, na drugim miejscu uplasowała się ekipa mieszkańców DPS w Żywcu, a trzecie miejsce należało do gości ze Słowacji, z domu pomocy Park w Czadcy.
W gronie złotych medalistów znaleźli się: Henryka Rosa (DPS Samarytanin Bielsko-Biała), Ondrej Zajac (CSS ZAREC Czadca Słowacja), Ireneusz Białek (mieszkaniec gminy Wilkowice), Ireneusz Malinowski (DPS Żywiec), Marián Priečko (CSS ZAREC Czadca Słowacja), Roman Skoczeń (DPS Wilkowice).
– To bardzo dobra i potrzebna inicjatywa, a najlepszym potwierdzeniem może być spora liczba placówek, które umożliwiły swoim podopiecznym udział w Beskidzkich Igrzyskach Integracyjnych. Dzięki temu, że osoby niepełnosprawne mogły spróbować swoich sił w różnych konkurencjach dostosowanych do ich możliwości, wiele z nich na pewno przekonało się do aktywności ruchowej w swoim dalszym życiu. To na pewno pozwoli im na lepsze życie, w lepszej kondycji i zdrowiu – uważa Grzegorz Szetyński, wicestarosta bielski.










