Pierwszy w tym roku turniej Amp Futbol Ekstraklasa drużyna Kuloodpornych zalicza do udanych: zajmują trzecie miejsce, z tą samą ilością punktów, co plasująca się na drugim miejscu Legia Warszawa, która wyprzedziła Górali tylko bilansem bramkowym.
To już siódmy sezon Amp Fulbol Ekstraklasy. Turniej odbył się w weekend 24-25 kwietnia w Poznaniu. Sezon 2021 powinien był rozpocząć się już cztery tygodnie wcześniej (końcem marca) turniejem organizowanym przez Wisłę Kraków w Nowym Targu, jednak ze względu na sytuacje epidemiczną i ograniczenia nakładane przez rząd, odbędzie się dopiero jesienią. Do walki stanęła oczywiście Legia Warszawa, zwycięzca ubiegłorocznej edycji Ekstraklasy, oraz pretendujące do tytułu Wisła Kraków, TS Podbeskidzie Kuloodporni Bielsko-Biała, Warta Poznań i Widzew Łódź.
Dla Legii Warszawa turniej był rozgrzewką przed rywalizacją w Lidze Mistrzów, która rozpocznie się już w maju. – Turniej w Poznaniu jest jedyną możliwością przed wylotem do Turcji, by sprawdzić się w naturalnych warunkach. Przed takim wyzwaniem potrzebujemy gry i rytmu meczowego, a wiadomo, że treningi czy sparingi z pełnosprawnymi nie przygotują nas odpowiednio do rywalizacji w tak wymagających rozgrywkach – tłumaczył w wywiadzie dla Przeglądu Sportowego Adrian Stanecki, kapitan Legii. Tym bardziej remis, jaki uzyskała drużyna Kuloodpornych w pierwszym meczu tego weekendu z obecnym mistrzem kraju, naturalnym faworytem obecnych rozgrywek, był sporym osiągnięciem i budził nadzieję na więcej. Niestety w znakomitej formie okazali się być zawodnicy Wisły Kraków, którzy rozgromili bielszczan 5:0 (i ostatecznie wygrali turniej, dystansując wszystkich rywali). Po takim wyniku Górale nie kryli niezadowolenia, i z tym większym samozaparciem przystąpili do rozgrywek drugiego dnia turnieju. Motywacja była na wysokim poziomie, i w meczach z Widzewem Łódź i Wartą Poznań Kuloodporni zdobyli komplet punktów.
Kolejny turniej Amp Futbol Ekstraklasy odbędzie się w Bielsku-Białej w ostatni weekend czerwca, na rozpoczęcie wakacji. Zawodnicy już nie mogą się doczekać rozgrywek na własnym terenie, a przede wszystkim – przed własną publicznością. Wszyscy mają nadzieję, że będzie możliwe kibicowanie ulubionemu zespołowi bielszczan na stadionie, a nie tylko online (wszystkie mecze turnieju były transmitowane na portalu TVP Sport).
[envira-gallery id=”12987″]
zdjęcia: BARTŁOMIEJ BUDNY, TS Podbeskidzie
(sroka tfg)