Rozgrywany jesienią 2019 t. w Bielsku-Białej finał Amp Futbol Ekstraklasy przyniósł gospodarzom czyli bielskiej drużynie Kuloodporni upragnione zwycięstwo i tytuł Mistrza Polski. Radość była podwójna, bo to zwycięstwo stało się nie tylko przepustką do udziału w rozgrywkach o tytuł Mistrza Europy. Sukces stał się też szansą na kolejne wielkie ampfutbolowe wydarzenie na Podbeskidziu.
Zwycięstwo uprawniło bowiem Kuloodpornych do złożenia wniosku w sprawie organizacji turnieju finałowego Ligi Mistrzów w ampfutbolu. Jest on zaplanowany w dniach od 22 do 24 maja 2020 r., a wystąpi w nim 8 drużyn. Podobny wniosek oprócz Polski złożyła także Turcja.
– Chcielibyśmy wystąpić jako organizatorzy tego turnieju i będziemy walczyli, żeby te mecze odbyły się w Bielsku-Białej – zapowiadał tuż po zwycięstwie Daniel Kawka, założyciel Kuloodpornych i prezes fundacji, która wspiera bielskich zawodników. – Naszym atutem jest dobrze przygotowany do tego typu imprezy obiekt, czyli stadion „Na Górce”, a także fantastyczni kibice, których przychodziły na nasze mecze naprawdę tłumy. To na co dzień kibice wspierający różne kluby, ale na tym turnieju potrafili się zintegrować i wspierać nas naprawdę wspaniale, za co jesteśmy bardzo wdzięczni!
Ostatecznie po głosowaniu przedstawicieli krajowych federacji zrzeszonych w EAFF poparcie uzyskał wniosek z Polski i zaszczytną rolę gospodarza Ligi Mistrzów EAFF 2020 otrzymali Kuloodporni. Jak można się domyślać, zdecydowały o tym nie tylko sportowe atuty drużyny, ale także pierwsze organizacyjne ustalenia, jakie zostały podjęte jeszcze w grudniu.
Pomoc Kuloodpornym w organizacji całego wydarzenia zadeklarowały władze TS Podbeskidzie, a także władze miejskie Bielska-Białej i Czechowic-Dziedzic, gdyż mecze odbywałyby się na dwóch stadionach bielskich i czechowickim stadionie miejskim, a patronatem objął wydarzenie prezydent Bielska-Białej Jarosław Klimaszewski. Partnerami organizowanej przez Kuloodpornych ampfutbolowej Ligi Mistrzów 2020 są European Amputee Football Federation oraz UEFA.
Przygotowania już idą pełną parą. – To wielkie logistyczne przedsięwzięcie i zapraszamy do udziału w nim firmy, które chciałyby pomóc. Spraw organizacyjnych jest przed nami sporo. Obecnie poszukujemy m.in. wolontariuszy posługujących się językiem rosyjskim, gruzińskim, tureckim lub włoskim, bo będziemy gościć zawodników mówiących tymi językami – mówi Daniel Kawka.






