W dobie epidemii koronawirusa COVID-19 postanowiliśmy sprawdzić stan motywacji do treningów i aktywności fizycznej. Jesteśmy przekonani, że wszyscy członkowie i sympatycy Stowarzyszenia Integracyjnego „Eurobeskidy” to ludzie chętni do działania oraz odpowiedzialni. Dlatego z zachowaniem wszystkich reżimów sanitarnych zachęcamy Was do aktywności fizycznej, tym bardziej, że kolejne zawody i starty tuż tuż….
Tymczasem za pośrednictwem branżowych mediów sprawdzamy jak wygląda zaangażowanie fizyczne i motywacja do treningów w czasie epidemii.
Biorąc pod uwagę wyłącznie unikatowe odpowiedzi na pytanie o motywację, odpowiedzi prezentują się następująco:
- Motywacja zmalała – 35{77d675b08ebefd581f214ea078244b857b168ccf6434cb116e6382c886bc12d2}
- Motywacja pozostała bez zmian – 26{77d675b08ebefd581f214ea078244b857b168ccf6434cb116e6382c886bc12d2}
- Motywacja wzrosła – 39{77d675b08ebefd581f214ea078244b857b168ccf6434cb116e6382c886bc12d2}
Wynika z tego, że koronawirus nie musi być przeszkodą w dalszym realizowaniu swoich planów treningowych i kontynuowaniu aktywności fizycznej. 65{77d675b08ebefd581f214ea078244b857b168ccf6434cb116e6382c886bc12d2} osób nadal działa na tym samym poziomie bądź nawet zmobilizowało się do jeszcze bardziej intensywnego wysiłku. Oczywiście, powodów dla zaistniałego stanu rzeczy może być wiele, ale kilka z nich można śmiało uznać za najważniejsze i najbardziej odpowiadające rzeczywistości.
Naturalna chęć utrzymania dobrej formy
Dla zawodników aktywnie uprawiających sport niezależnie od stopnia niepełnosprawności głównym motorem napędowym jest przede wszystkim chęć utrzymania formy startowej. Mimo że pandemia koronawirusa COVID-19 doprowadziła do tego, że chwilowo, w pierwszej fazie zamknięto wybrane obiekty sportowe bądź wprowadzono zakaz poruszania się po parkach i lasach, to jednak nadal dobra forma stanowi priorytet. Jest szereg aktywności, które można kontynuować w domu lub na zewnątrz, dlatego nie ma co rezygnować z walki o jak najlepszą wersję samego siebie. Zdrowy tryb życia i wyjście na trening tak mocno weszły do krwiobiegu większości z nas, że nawet czas zarazy i związanych z nim obostrzeń nie może negatywnie wpłynąć na realizację planów treningowych, a co za tym idzie – na utrzymywanie formy i dobrej sprawności.
Cykl przygotowawczy do startów w zawodach
Niestety, panujący koronawirus pokrzyżował plany nie tylko organizatorom imprez sportowych, ale i samym zawodnikom. Część z nas musiała zweryfikować swoje dotychczasowe ustalenia podporządkowane startom i przełożyć myślenie o nich na późniejszy termin. Stowarzyszenie Integracyjne „Eurobeskidy” zaraz po tzw. pierwszej fali zorganizowało z dużymi sukcesami kilka zawodów i eventów zachowując przy tym odpowiedni reżim sanitarny. Dlatego mając na uwadze fakt, że epidemia kiedyś się skończy nie można zapominać o realizacji planów treningowych. Wielu z nas trzyma się tego, że walka o kolejne medale została po prostu odłożona w czasie, a gdy wreszcie nadejdzie dzień startu, będziemy w 100{77d675b08ebefd581f214ea078244b857b168ccf6434cb116e6382c886bc12d2} gotowi aby znów rywalizować na pełnych obrotach.
Nadmiar czasu z rodziną…
O tym, że kwarantanna w rodzinnym gronie może przestać służyć na dłuższą metę, przekonywaliśmy już z przymrużeniem oka czytając humorystyczne relacje różnych osób w mediach społecznościowych. Jeśli zbyt długi czas spędzany z najbliższymi zaczyna wpływać niekorzystnie na nasze psychiczne samopoczucie, warto zadbać o chwilę dla siebie. Najlepiej więc wybrać się na trening i w spokoju poświęcić się swojej pasji. Kto wie – być może pandemia koronawirusa zmotywuje choć jedną osobę do tego, by wziąć się za siebie i spróbować spędzić czas w aktywny sposób? Jeśli tak, to śmiało możemy powiedzieć, że nie ma tego złego, co na dobre by nie wyszło i cieszyć się kolejnym zaangażowanym sportowcem w naszych szeregach. O to chodzi!
(artykuł na podstawie publikacji z www.tricentre.pl)