Znana paralekkoatletka Sarah Clifton-Bligh wraz z innymi sportowcami apelują o dostępności transportu dla podróżujących niepełnosprawnych osób.
Sarah twierdzi, że gdyby nie jej brat, który jest zawodnikiem rugby i może jej pomóc nie mogłaby podróżować. „Najgorszym miejscem w jakim byłam, było metro w Nowym Jorku” – twierdzi atletka. Pomimo dostosowań dla niepełnosprawnych okazuje się, iż miejsce nadal może być trudne do podróży. W Australii, skąd pochodzi Sarah Clifton-Bligh, przeprowadzono badania z których wynika, iż 23 proc. niepełnosprawnych nie podejmuje podróży ponieważ uznaje ją za zbyt stresującą. A 22 proc. uważa ją „za zbyt trudną”. Sportowcy więc włączyli się w akcję popularyzacji podróży dla osób niepełnosprawnych.
emdobe/theguardian.com
fot.pixabay