Paweł Wdówik, Sekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oraz pełnomocnik rządu ds. osób niepełnosprawnych podczas obrad sejmu odniósł się do wydanej niedawno decyzji Trybunału Konstytucyjnego odnośnie aborcji.
Swoją wypowiedź rozpoczął od przytoczenia fragmentu Konwencji o prawach osób niepełnosprawnych ratyfikowaną przez Polskę w 2012 roku. Wdówik przeczytał (brajlem) artykuł dziesiąty z tej konwencji, który mówi o tym, że:
„państwa – strony potwierdzają, iż każda osoba ludzka ma niezbywalne prawo do życia i podejmą stosowne kroki, celem umożliwienia osobom niepełnosprawnym skutecznego egzekwowania ww. prawa, na równych zasadach z innymi obywatelami”.
– Osoby dotknięte jakąkolwiek niepełnosprawnością mają pełne prawa obywatelskie – podkreślał. – Właśnie dzięki temu wyrokowi, i mówię to przede wszystkim jako osoba niepełnosprawna, wreszcie mamy poczucie, że nikt nie odmawia z powodu niepełnosprawności prawa do życia – mówił ze stanowczością pełnomocnik.
– Nie wiem, czy w Sejmie istnienie zwyczaj apelowania do sumień, ale chcę państwu powiedzieć, że to, co się w tej chwili dzieje, to jest jawna manipulacja. Ponieważ dobrze wiemy, że te ponad 1000 aborcji o które toczy się spór, w zdecydowanej większości dotyczy podejrzenia niepełnosprawności, a nie wad letalnych. Warto, żebyście to powiedzieli wyprowadzając na ulicę czternasto-piętnastolatków – zaznaczał Wdówik.
– Osoby niepełnosprawne potrafią być szczęśliwe, osoby niepełnosprawne mogą szczęśliwie żyć mając zespół downa, nie mając rąk, nie poruszając nogami, nie chodząc, nie słysząc, nie widząc – podkreślał minister.