Deprecated: Funkcja WP_Dependencies->add_data() została wywołana z argumentem, którego użycie jest przestarzałe od wersji 6.9.0! Komentarze warunkowe IE są ignorowane przez wszystkie obsługiwane przeglądarki. in /home/vh15485/aktywnirazem.eurobeskidy.org.pl/wp-includes/functions.php on line 6131

WYWIAD: Niepełnosprawni są szczególnie narażeni z powodu mafii

Wielokrotnie mieliśmy przypadki osób, która były sprzedawane właśnie ze względu na niepełnosprawność. To trudne przypadki. Bo nawet jak się staramy ratować tych ludzi, by wrócili do rodziny, to rodziny ich z powrotem nie chcą. Dzieci, które były sparaliżowane, czy miały niepełnosprawność umysłową…” – w wywiadzie dla Eurobeskidy Aktywni Razem mówi Radosław Malinowski, prezes Fundacji HAART Kenya, walczącej z procederem handlu ludźmi. Rozmawia Michał Bruszewski.

Jak wygląda sytuacja osób niepełnosprawnych w Afryce?

Osoby żyjące z niepełnosprawnością mają o wiele więcej wyzwań przed sobą niż osoby pełnosprawne, jeśli chodzi o Afrykę. Choćby ubezpieczenia społeczne, taka pomoc, jaką znamy w Europie, w Afryce nie istnieje. Infrastruktura i tak uboga, jest barierą nie do przejścia. W Polsce mówi się o kładkach, windach. Co możemy powiedzieć w Afryce, jeżeli w Nairobi większość ulic nie ma chodników? Te osoby muszą sobie radzić w inny sposób. Często są stygmatyzowane. Obwinia się rodziców czy matkę w ogóle za to, że taka osoba istnieje. Nawet bywa i tak, że życie takiej osoby uważa się za klątwę, zemstę na rodzinie za ich wykroczenia, za czary. Osoby są trzymane w zamknięciu, domach, nie udziela im się pomocy. Oczywiście to też się zmienia. W Kenii zaszły duże zmiany w prawie.

Okrutny los. Ale próbuje się to przezwyciężać?

Są postępy, wolniejsze niż w Polsce ale są. Państwo kenijskie stara się postawić na udogodnienia dla osób niepełnosprawnych. Uniwersytet w Kenii postawił na dostęp dla uczniów i wykładowców z niepełnosprawnościami we wszystkich miejscach uczelni. Są także ulgi podatkowe dla firm i instytucji, które zatrudniają niepełnosprawnych. Suma summarum te osoby potrzebują większego wsparcia.

A ofiary handlu ludźmi?

Osoby z niepełnosprawnością są szczególną grupą podatną na sprzedaż. Są wyszukiwani przez mafie, ponieważ są „żyłą złota” dla handlarzy. Potem są sprzedawane mafiom, które zmuszają je do żebractwa. Ostatecznie te pieniądze nie trafiają do ofiar, którym każe się żebrać ale do grup przestępczych. Istniał w Nairobi nawet taryfikator „wynajęcia niewolników” dla tych gangów, które miały dostęp do części terytorium miasta. Gangi pilnują osoby niepełnosprawne. Jak nie zbiorą ustalonego „minimum” są bite, głodzone albo zmuszane do prostytucji.

Jak im pomagacie?

Wielokrotnie mieliśmy przypadki osób, która były sprzedawane właśnie ze względu na niepełnosprawność. To trudne przypadki. Bo nawet jak się staramy ratować tych ludzi, by wrócili do rodziny to rodziny ich z powrotem nie chcą. Dzieci, które były sparaliżowane, czy miały niepełnosprawność umysłową, były przekazywane przez same rodziny. Teoretycznie była to troska, oddawano je rzekomo profesjonalnie zajmującym się ośrodkom pomocy, ale de facto były i tak sprzedawane na ulicę. W kurzu, pyle, deszczu, po 12 godzin na ulicy. Pomagamy każdej ofierze handlu ludźmi, materialnie, szkoleniowo, terapeutycznie. Dlaczego? Polacy jako naród są wrażliwi na punkcie wolności, więc Polacy pomagają. Mamy poczucie większe poczucie solidarności niż inne narody.

Rozmawiał Michał Bruszewski

Projekty HAART Kenya są dostępne na stronie: https://haartpoland.org

fot. ze zbiorów Radosława Malinowskiego

Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Dostępność cyfrowa

Dostosuj preferencje użytkowania:

Wesprzyj nas

Jakiś tekst wsparcie....