Dla zawodników z Żywiecczyzny to był wyjątkowy czas – pełen emocji, sportowego zacięcia i świetnej zabawy. W dniach 24-26.08.2023 na obiektach sportowych w Białymstoku odbyły się XXVI Ogólnopolskie Igrzyska Ludowych Zespołów Sportowych oraz Mistrzostwa Polski LZS.
Igrzyska to wielkie święto elzetesowskiego sportu. To największa impreza sportowo-rekreacyjna, podczas której o medale dla siebie, wojewódzkich stowarzyszeń oraz klubów walczą zarówno zawodnicy uprawiający sport amatorsko, jak i zawodowo. Jednym ze stałych elementów igrzysk, od lat jest również blok integracyjny, w którym rywalizują osoby z niepełnosprawnościami.
Reprezentację województwa śląskiego przygotował Parafialny Klub Sportowy Olimpijczyk Gilowice w oparciu o wyniki uzyskane przez osoby z niepełnosprawnościami podczas organizowanej w Gilowicach corocznej Paraolimpiady, do udziału w której zaproszone są placówki na co dzień wpierające właśnie osoby z niepełnosprawnością.
– Chodzi głównie o to, by znaleźć zawodników z jednej strony mocnych w swoich konkurencjach, a z drugiej – możliwie najbardziej wszechstronnych – wyjaśnia Henryk Pasko, który od dwóch dekad koordynuje przygotowania zawodników do występów na Igrzyskach LZS.
W tym roku reprezentację województwa śląskiego tworzyły osoby uczestniczące na co dzień w Warsztacie Terapii Zajęciowej w Gilowicach i Milówce, oraz Środowiskowym Domu Samopomocy w Pewli Wielkiej. I trzeba przyznać, że był to kolejny udany start. Zawodnicy zdobyli 10 medali w tym 5 złotych. Sportowa rywalizacja w duchu fair play, odbywała się w siedmiu konkurencjach sportowych.
– Z jednej strony w swoich placówkach zawodnicy mają swoje zajęcia rehabilitacyjno-sportowe, które w połączeniu z coroczną olimpiadą w Gilowicach pozwalają uczestnikom zdobywać kolejne umiejętności sportowe, a nawet poznawać obowiązujące przepisy sportowe. Takie połączenie przekłada się na medalowe wyniki – zauważa Henryk Pasko.
– Każdy nasz występ wymaga sporych przygotowań, by dobrze się zaprezentować i wracać – tak jak my dziś – z kilkoma medalami na szyi. To wielka duma dla nas, że mogliśmy brać udział w tej rywalizacji – mówi Marcin Socha, który ma już nie jeden występ na igrzyskach.
– Choć w całej imprezie brało udział naprawdę sporo osób, czuliśmy się świetnie, bo nasze rozgrywki odbywały się nieco osobno. Mogliśmy się skupić na naszym starcie przyznaje w rozmowie z nami zawodniczka – Joanna Gołuch. – Najpierw towarzyszył mi stres, tworzyliśmy przecież reprezentację regionu, ale z czasem zrozumiałam, że trzeba „iść na wyluzowanie” i potraktować ten występ jako doskonałą zabawę. Dzięki temu – udało się osiągnąć wyniki lepsze niż oczekiwałam. Jestem dumna z medali, ale nawet gdyby ich nie było, to była naprawdę świetna zabawa. Małe, wzajemne gesty wsparcia wśród zawodniczek – naprawdę dodawały sił.
– Sport towarzyszy mi na co dzień i czerpię z niego dużą satysfakcję, a poza tym przecież sport to zdrowie – śmieje się Bożydar Stolarczyk zawodnik z Żywca. – Sport to za każdym razem nowe cele, nowe wyzwania – dodaje. – W Białymstoku, były naprawdę piękne zawody, to było świetne uczucie być wśród tych wszystkich ludzi, dla których właśnie sport jest tak ważny. To daje nam dużo wewnętrznej siły – kwituje zdobywca jednego ze złotych medali. – Sport pozwala przełamać bariery, poznać nowych ludzi i zobaczyć, że jesteśmy tacy sami, mamy podobne obawy i trudności – najważniejsze – by wyjść z domu – podsumowuje Joanna Gołuch.
Zawody zostały przeprowadzone na stadionie lekkoatletycznym i miały uroczystą oprawę. Dekoracji medalowej dokonała wicemistrzyni świata w pchnięciu kulą Krystyna Zabawska. Impreza przeprowadzona została z pełnym ceremoniałem olimpijskim.
Co ważne, wyjazd do Białegostoku, to nie tylko trudy startów na stadionie lekkoatletycznym, ale i możliwość zwiedzania miasta i obejrzenia jego najpiękniejszych zabytków. – To dla nas taki miły akcent na zakończenie wakacji – relacjonuje w rozmowie z nami Joanna Gołuch.
Wszystkie uczestniczące drużyny zastały nagrodzone pamiątkowymi pucharami. Ten start był podsumowaniem dwudziestoletnich startów osób niepełnosprawnych w tych Igrzyskach. Podczas tych startów zdobyli w sumie ponad 200 medali w tym bardzo wiele złotych i mieli możliwość startu na obiektach sportowych między innymi w Spale, Zamościu, Opolu, Białymstoku, Zielonej Górze, Siedlcach, Kielcach, Słubicach.
Medale złote zdobyli:
Katarzyna Pawlus – uczestniczka WTZ w Milówce. Złoto wywalczyła w rzucie piłką lekarską i w rzutach do kosza. Góralka z Milówki obroniła swoje ubiegłoroczne tytuły.
Bożydar Stolarczyk – uczestnik Środowiskowego Domu Samopomocy w Pewli Wielkiej – w skok w dal.
Katarzyna Janik – uczestniczka WTZ w Gilowicach w rzucie ringo. To jedyna zawodniczka wśród reprezentantów województwa śląskiego, która wystartowała w pierwszej edycji Igrzysk LZS jeszcze w 2001. Przez ponad 20 lat, na tych zawodach zdobyła już 15 medali, wciąż jednak utrzymuje świetną formę, zaś podsumowaniem jej startów było tegoroczne zwycięstwo w rzucie ringo.
Joanna Gołuch – w rzucie lotką.
Srebrne medale zdobyli:
Bożydar Stolarczyk – bieg na 60 metrów.
Ireneusz Kąkol – rzut piłką lekarską. To zawodnik na co dzień uczestniczący w zajęciach WTZ w Milówce, który już wielokrotnie zdobywał złoto w poprzednich edycjach Igrzysk LZS, tym razem wywalczył srebro.
Brązowe medale zdobyli:
Marcin Socha – rzut piłką lekarską, rzut ringo.
Joanna Gołuch – skok w dal.
Foto: PKS „Olimpijczyk” Gilowice




