W Imielinie odbyły się XXII Powiatowe Igrzyska Osób Niepełnosprawnych. W imprezie wystartowało ponad 400 uczestników.
Robimy to od 1999 roku, kiedy to powstał powiat z przerwą na pandemie kiedy nie mogliśmy się spotykać, rok do roku. Tym dzieciakom, które dzisiaj spotykają się i rywalizują między sobą jest to potrzebne. To element integracji, chodzi o sam udział.
Bernard Bednorz, starosta bieruńsko-ledziński
W rywalizacji wzięło udział ponad 20 drużyn, które miało okazję sprawdzić się w takich konkurencjach jak biegi, skok w dal czy rzut do celu. Wydarzenie odbyło się na terenie obiektów sportowych Szkoły Podstawowej nr 1 im. Powstańców Śląskich w Imielinie. Pośród kibiców nie zabrakło najwierniejszych fanów czyli rodziców. – Codziennie robimy ćwiczenia, które mają na celu nas usprawnić. Dzisiaj najważniejszym jest, aby pokonać stres – mówi jedna z mam uczestnika igrzysk.
-Dla nas, osób niepełnosprawnych ta impreza to sama frajda, taka odskocznia od codzienności. Wszyscy jesteśmy równi, czujemy się znakomicie – wyznaje jedna z uczestniczek. W igrzyskach startowały zarówno osoby z powiatu jak i przyjezdni z Mysłowic czy Tychów. Jak wygląda to od strony organizacyjnej?
Przygotowujemy procedury związane z zorganizowaniem miejsca igrzysk, bo ta lokalizacja jest zmieniana, ze współpracą z sędzią głównym. Ustalamy jakie konkurencje mają być przeprowadzone, to zależy od stopnia i rodzaju niepełnosprawności uczestników. Jest szeroki wybór konkurencji, a każdy z uczestników sam może zadecydować w czy weźmie udział.
Magdalena Sosna-Gongor, dyrektor PCPR Lędziny
Fot. Powiat Bieruńsko Lędziński