Znany dziennikarz sportowy John Loeppky, który specjalizuje się w dyscyplinach osób niepełnosprawnych krytycznie ocenia organizatorów i promocję Igrzysk Paraolimpijskich.
„Paraolimpiada przeżywa kryzys pod względem kategorii. To impreza sportowa z etosem niepełnosprawności. Głosi równość i inkluzję, pomimo odmowy zezwolenia [na udział] niektórym sportowcom, ponieważ ich niepełnosprawność nie spełnia kryteriów diagnostycznych klasyfikacji (…) Większość reklam skupia się na niepełnosprawności niż na samym sporcie” – pisze Loeppky w swoim ostrym felietonie.
„Co gorsza, w Tokio mieliśmy sportowców, którzy otwarcie kwestionowali, czy spikerzy, którzy mieli relacjonować mecze, byli do tego gotowi. Wielu byłych sportowców, których znam, wolało oglądać wyciszenie, zamiast słuchać ich krzyków” – dodaje autor. Loeppky uważa, że komentatorzy parasportu nie mają wiedzy na temat dyscyplin, zaniżają poziom widowiska, reklamy związane z Igrzyskami uważa za skupiające się nie na sporcie jako takim a niepełnosprawności. Loeppky zaapelował o szkolenia medialne dla organizatorów, którzy jego zdaniem nie spełnili pokładanych oczekiwać.
Emdobe/theglobalandmail.com
Fot. pixabay