Blisko 140 zawodników z trzydziestu klubów z całej Polski spotkało się 14 kwietnia w Wiśle na turnieju o I Grand Prix Polski Osób Niepełnosprawnych w tenisie stołowym.
Organizatorem zawodów był Związek Tenisa Stołowego, dofinansowanie zapewniło Ministerstwo Sportu i Turystyki wraz z Państwowym Funduszem Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, a nad przebiegiem zawodów czuwali gospodarze wiślańskich obiektów środka sportowego „Start”. Rozgrywki odbywały się jednocześnie w dwóch halach sportowych: w ośrodku „Start” przy ulicy Olimpijskiej i hali sportowej Zespołu Szkół nr 1 przy pl. Hoffa.
W uroczystym otwarciu imprezy wzięli udział przedstawiciele organizatorów, sędziowie – sędzią głównym Stefanem Kosturem na czele, a wśród zawodników byli m.in. reprezentanci klubów „Start” z Katowic, Łodzi, Tarnobrzega, Siedlec, Szczecina, Gorzowa Wielkopolskiego, Zielonej Góry, Białegostoku, Wrocławia, Gdańska, Radomia.
Łodygowickie Stowarzyszenie Eurobeskidy reprezentowało pięcioro zawodników: panie Wioletta Kimla i Magdalena Wieczorek oraz panowie Grzegorz Pieronek, Adrian Kochoń i Tomasz Mojżysz.
Wszystkich gości z całej Polski serdecznie powitał burmistrz Wisły Tomasz Bujok.
– Marzeniem każdego burmistrza, gospodarza miasta, jest to, by gości przybywający do tej miejscowości kojarzyli ją ze sportem, aktywnością, rekreacją. Mam nadzieję, że w waszym przypadku nie będzie inaczej. Życzę satysfakcjonujących wyników, dobrej zabawy i dobrej atmosfery tego sportowego spotkania – mówił Tomasz Bujok, który dokonał też oficjalnego otwarcia zawodów o Grand Prix.
Serdecznie gości powitał też Adam Jurasz, szef wiślańskiego ośrodka „Start”. Jak dodawali zawodnicy, ta impreza odbywająca się w Wiśle stanowi dla nich nie tylko inaugurację zaplanowanych na ten sezon ogólnopolskich zawodów, ale wnosi też znaczącą odmianę, po całej serii rozgrywek organizowanych w Gdańsku. Tym razem tenisiści zmierzyli się w górskiej scenerii, a ci z południa Polski nie musieli odbywać kolejnych długich podróży…
Nie tracąc zbyt wiele czasu na komentarze zawodnicy zaczęli rozgrywać mecze eliminacyjne pod czujnym okiem sędziów.