Niespełna 100 dni pozostało do rozpoczęcia XVI Letnich Igrzysk Paraolimpijskich w Tokio. Znicz paraolimpijski zapłonie 24 sierpnia, a zgaśnie 5 września. Polacy wystartują w 12 dyscyplinach.
Do Tokio przybędzie blisko 4400 zawodników ze 160 krajów świata. Do rozdania będzie 540 złotych medali w 22 dyscyplinach. W porównaniu do igrzysk w Rio de Janeiro większa o 67 będzie liczba startujących kobiet – w sumie na japońskich obiektach walczyć będzie ponad 1750 pań. Polacy wystartują najprawdopodobniej w 12 dyscyplinach: parakolarstwie, parakajakarstwie, paralekkoatletyce, parałucznictwie, parapływaniu, parapodnoszeniu ciężarów, parastrzelectwie, paraszermierce, paratenisie ziemnym i stołowym, parawioślarstwie oraz w debiutującym w programie igrzysk parabadmintonie. Najprawdopodobniej w 12, gdyż pod znakiem zapytania jest jeszcze kwestia kwalifikacji na igrzyska polskich paratriathlonistów.
Na 100 dni przed igrzyskami polscy zawodnicy wkroczyli na tak zwaną „ostatnią prostą”. Część naszych zawodników może już spać spokojnie i ma zapewnione miejsca w reprezentacji paraolimpijskiej, część z nich jeszcze walczy o znalezienie się na najważniejszej imprezie sportowej czterolecia, choć tym razem z powodu pandemii na start w kolejnych igrzyskach trzeba było czekać aż 5 lat.
Tradycyjnie największa liczba naszych reprezentantów wystartuje w paralekkoatletyce, dla nas najbardziej „medalodajnej” dyscyplinie. Na ten moment mamy zagwarantowanych 28 miejsc, ostateczny skład zakwalifikowanych osób poznamy na początku lipca. Później, nieliczni szczęśliwcy będą jeszcze mogli liczyć tylko na „dzikie karty”. Z pewnością w Tokio pojawią się takie gwiazdy jak dwukrotny mistrz paraolimpijski skaczący wzwyż Maciej Lepiato (GZSN START Gorzów Wielkopolski), specjalistka długich dystansów trzykrotna mistrzyni paraolimpijska Barbara Bieganowska (MGOKSiR Korfantów), czy trzykrotny wicemistrz paraolimpijski kulomiot Janusz Rokicki (IKS Cieszyn). Z pewnością też na paralekkoatletycznej arenie zobaczymy też takie nazwiska jak złotej oszczepniczki z igrzysk w Londynie Katarzyny Piekart (IKS Siedlce), mistrzynię paraolimpijską z 2012 r. skoczkinię w dal Karolinę Kucharczyk (MUKS Kadet Rawicz) czy rzucającego maczugą złotego medalistę z Rio de Janeiro Macieja Sochala (SSN Start Koszalin).
W parapływaniu z kolei Polska ma zagwarantowanych 8 miejsc, 6 dla panów i 2 dla kobiet. I o ile w przypadku kobiet raczej jasne jest, że o miejsce w reprezentacji nie musi się martwić brązowa medalistka z Rio de Janeiro Oliwia Jabłońska (brązowa medalistka z Rio de Janeiro, srebrna z Londynu, reprezentująca WZSN Start Wrocław), to imienne miejsca dla panów wciąż pozostają niewiadomą. Nazwiska, które oczywiście wchodzą w grę to Wojciech Makowski (AZS AWF Wrocław), Jacek Czech (G8 Bielany Warszawa), Igor Hrehorowicz, Alan Ogorzałek (obaj WZSN Start Wrocław) czy Michał Golus (MKS Wodnik Radom).
W paraszermierce z kolei niemal wszystko wydaje się być już jasne. Z zeszłotygodniowego zestawienia kwalifikacji wynika, że Polska ma 6 potwierdzonych miejsc. Wśród pań zobaczymy Kingę Dróżdż i Martę Fidrych (IKS AWF Warszawa), wśród panów Dariusza Pendera (zdobywcę 9 medali igrzysk paraolimpijskich, dla którego Tokio będzie 6 igrzyskami w karierze, reprezentanta IKS AWF Warszawa), mistrza paraolimpijskiego z Londynu Grzegorza Plutę (Stowarzyszenie Szermierka Wołomin), Adriana Castro (brązowego medalistę z Rio de Janeiro, IKS AWF Warszawa) oraz Michała Nalewajka (srebro i brąz drużynowo w Rio de Janeiro, IKS AWF Warszawa). Czekamy na potwierdzenie jeszcze jednego nazwiska kobiecego, co dałoby możliwość wystawienia drużyny pań. W przypadku parakolarstwa ranking zamykany jest w czerwcu i wtedy poznamy ostateczny skład, wiadomo jednak, że mamy 7 miejsc, 4 dla panów i 3 dla pań. Nazwiska, które najprawdopodobniej w Japonii się pojawią to handbiker Rafał Wilk (Fundacja Rafała Wilka „SPORT JEST JEDEN”), oraz tandemy Justyna Kiryła/Aleksandra Tecław (Hetman Lublin) i Adam Brzozowski/Kamil Kuczyński (Hetman Lublin). Na pełną listę nazwisk musimy jeszcze poczekać do zamknięcia rankingu.
Wielu niewiadomych nie ma natomiast w parawioślarstwie. Na igrzyskach w Tokio wystąpi na pewno nasza osada Jolanta Majka/Michał Gadowski (KSI Start Szczecin). O tym czy Jarosław Kailing (KSI Start Szczecin) zdobędzie kwalifikację indywidualną zadecydują rozgrywane w czerwcu regaty we włoskim Gavirate. W parastrzelectwie Polska ma na tę chwilę 3 miejsca wywalczone przez Emilię Babską (Legia Warszawa), Szymona Sowińskiego (Start Zielona Góra) i Filipa Rodzika (Skorpion Polkowice). O tym, czy jeszcze ktoś do tej trójki dołączy dowiemy się po turnieju kwalifikacyjnym w Peru. W parapodnoszeniu ciężarów ranking kończy się w drugiej połowie czerwca i to od niego zależy liczba miejsc – pierwsze 8 miejsc daje bowiem kwalifikację. Na ten moment możemy zakładać, że o ile nie będzie większych zmian z pewnością będziemy mieli 2 miejsca kobiece dla utytułowanych już zawodniczek wicemistrzyni paraolimpijskiej z Rio de Janeiro Marzeny Zięby (Start Tarnów) i srebrnej medalistki z Pekinu Justyny Kozdryk (Start Radom).
Źródło: PKPar