Deprecated: Funkcja WP_Dependencies->add_data() została wywołana z argumentem, którego użycie jest przestarzałe od wersji 6.9.0! Komentarze warunkowe IE są ignorowane przez wszystkie obsługiwane przeglądarki. in /home/vh15485/aktywnirazem.eurobeskidy.org.pl/wp-includes/functions.php on line 6170

Katarzyna Brzostowska – jubilatka przy szachownicy

Od września trwały rozgrywki szachistów, którzy zgłosili się do turnieju, który dedykowany był Katarzynie Brzostowskiej, zawodniczce SI Eurobeskidy, z okazji jej siedemdziesiątych urodzin. Turniej zakończył się w grudniu.

– Ponieważ nasi szachiści lubią grać, staramy się szukać dla nich nowych okazji do rywalizacji. Tak zrodził się pomysł turniejów, dedykowanych naszym jubilatom – tłumaczy Jacek Matlak, inicjator tego przedsięwzięcia. Kilka lat temu odbył się podobny turniej, dla upamiętnienia nieżyjącego już zawodnika – Franciszka Matusznego. Teraz otwarty turniej dedykowany był jedynej kobiecie wśród eurobeskidzkich szachistów – Katarzynie Brzostowskiej, z okazji jej 70-lecia.

Arbiter Jacek Matlak czuwał nad ich przebiegiem i skrzętnie zliczał punkty, dzięki którym zawodnicy mogli poprawić swoje notowania w rankingach oraz zdobyć punkty potrzebne do zdobycia szachowych tytułów. – Bo tu wszyscy są przyjaciółmi, ale gra się, żeby wygrać i rywalizacja jest autentyczna – wyjaśnia.

Zwycięzcą został Jan Temel, uszczęśliwiony podwójnie, gdyż po raz pierwszy udało mu się wypełnić normę punktową na tytuł kandydata. – A gram już ponad 50 lat! Kiedy zaczynałem, mieliśmy z bratem szachy, ale nikt wokoło nie wiedział, jak należy grać. Stopniowo dochodziłem do tego – wspomina ze śmiechem. Za to trener Matlak całkiem serio zaświadcza, że jego zapał do szachów jest zupełnie wyjątkowy.

Cieszył się też Jarosław Ben, który zakończył turniej z drugą lokatą i zdobył punkty na stopień kandydata na mistrza. – Gram od dziecka, choć z przerwą na szkołę i studia. Udało się zebrać te punkty, ale sporo się przygotowywałem do każdej partii, sprawdzałem, jak grają przeciwnicy – mówił. Trzeci był Zygfryd Hoder, który od lat kocha szachy, a jako czwarty zawodnik ukończył turniej młodszy od niego o kilkadziesiąt lat Tomek Makuch, 10-latek.

Najbardziej zadowolona z turnieju była oczywiście pani Katarzyna, choć tym razem nie zdobyła miejsca na podium. Na finał upiekła ciasto, którym podjęła wszystkich graczy. Ze wzruszeniem odebrała swój pamiątkowy portret szachistki. – Jeszcze takich wspaniałych urodzin nie miałam – mówiła, uśmiechając się szeroko.

– A już w nowym, 2020 roku szykuje się kolejny turniej, bo w składzie sekcji są następni jubilaci – zapowiada Jacek Matlak.

[envira-gallery id="9383"]

Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Dostępność cyfrowa

Dostosuj preferencje użytkowania:

Wesprzyj nas

Jakiś tekst wsparcie....