Zanim w Rudzicy powstała sala do bocci i pojawił się Damian Iskrzycki, nikt nie przypuszczał, że będzie aż tylu zainteresowanych tą grą, a tutejsi zawodnicy staną się rywalami budzącymi respekt przeciwników i zdobywcami złotych medali Mistrzostw Polski.
– Sekcja bocci w Zrzeszeniu Sportowym Start Bielsko-Biała istniała już dawniej, ale sukcesy przyszły wraz z Damianem. W tym samym czasie zdobyłam uprawnienia instruktora i razem zaczęliśmy pracować – mówi Justyna Sromek, instruktor sekcji.
Treningi najpierw odbywały się w szkolnej hali sportowej w Rudzicy, a obecnie zawodnicy trenują w specjalnej sali do gry w boccię, znajdującej się w obiekcie stworzonym przez wójta gminy Jasienica Janusza Pierzynę ze środków własnych samorządu i Ministerstwa Sportu i Turystyki dla Klubu Sportowego Rudzica.
– Nowa sala zapewnia doskonałe warunki, w tym ogromnie ważną dla zawodników powtarzalność warunków dzięki idealnemu podłożu i specjalistycznej wyczynowej nawierzchni sportowej, bile zachowują się za każdym razem bardzo podobnie podczas rzutów. Trzeba jeszcze mieć tą odrobinę talentu, ścisły, matematyczny umysł i dobrą pamięć mięśniową – i można wygrywać. A warto grać, bo to najfajniejsza dyscyplina paraolimpijska i grać może właściwie każdy. Tylko zawodnicy w grupie BC 3 używają w grze rampy, a pozostali rzucają ręką – dodaje pani Justyna. Działalność sekcji ZS Start Bielsko-Biała finansowana jest ze środków Ministerstwa Sportu, PFRON, miasta Bielska-Białej i gminy Jasienica.
Na sali trenuje też sekcja juniorów, która zawiązała się w ramach KS Rudzica i cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem a w najbliższym czasie oba kluby planują podpisanie porozumienia w zakresie wspólnego szkolenia zawodników.
– To powinno poprawić możliwości naszego działania, w tym także umożliwi starania o subwencje samorządowe czy pomoc instytucji zewnętrznych. Zależy nam, żeby nasi zawodnicy mogli wyjeżdżać na turnieje i grać jak najczęściej. To są jednak koszty, bo kilku zawodników poruszających się na wózkach nie można zawieźć na turniej jednym busem. Potrzebny jest specjalistyczne auto z podnośnikiem, a najczęściej każdy jedzie osobnym samochodem i taki wyjazd jest dużo droższy niż w innych dyscyplinach – tłumaczy Damian Iskrzycki.
Jak dodaje, większych funduszy potrzeba, bo wciąż przybywa nowych zawodników i trwają przygotowania do podziału zawodników na grupy wiekowe. Treningi w gronie rówieśników ułatwią skuteczniejszą pracę trenerów. Trwa też doposażenie w nowy sprzęt.
Są i efekty wytrwałych treningów. W listopadzie, po rozgrywanym w Krakowie turnieju finałowym Mistrzostw Polski, na podium MP nie zabrakło reprezentantów ZS Start Bielsko-Biała. Z tytułem Mistrza Polski i złotym medalem w kategorii BC 3 już po raz czwarty rywalizację zakończył Damian Iskrzycki, a piąta lokata przypadła Adamowi Kujawie. Złoty krążek i tytuł Mistrza Polski w kategorii BC 4 zdobył Dominik Walczyk. Medalistami turnieju eliminacyjnego zostali też: Adam Mencnarowski i Marcin Ostrowski.
Wcześniej, w październiku, na turnieju w Głogowie zwycięstwo wywalczył Dominik Walczyk, a we wrześniu w Zamościu najlepszy był Antoni Kołodenny, któremu to zwycięstwo dało awans z III do II ligi.





