Media obiegła informacja, iż niepełnosprawni kibice Widzewa zostali obrzuceni butelkami (w tym szklanymi) przez kibiców Korony Kielce. Do sprawy odnieśli się przedstawiciele obu drużyn.
W szlagierze o dominację w 1. Lidze Korona Kielce – Widzew Łódź miał dojść do dantejskich scen. Ostatecznie to Widzew Łódź okazał się lepszy i wygrał z Koroną 0:1. Sport jednak zszedł na dalszy plan spotkania, ponieważ wściekli kibice Korony zaczęli rzucać przedmiotami w piłkarzy Widzewa. Od razu pojawił się zarzut, że piłkarze Widzewa sprowokowali kibiców Korony podchodząc pod trybunę kibiców gospodarzy. Okazuje, się że przyszli podziękować niepełnosprawnym kibicom RTS-u, których organizator ulokował pod… trybuną Korony. Lecące przedmioty przelatywały, więc nad głowami osób na wózkach inwalidzkich. Część miała trafić tych kibiców.
„W związku informacjami, jakie do mnie docierają, na tę chwilę pragnę przeprosić kibiców niepełnosprawnych RTS Widzew Łódź za zaistniałą sytuację. Sprawę na pewno będziemy analizować wspólnie z działem bezpieczeństwa i SLO kibiców niepełnosprawnych” – stwierdziła rzeczniczka Korony Kielce Daria Wallenberg.
Jeden z użytkowników zamieścił film który podpisał „Ja tu jakoś nie widzę niczego lecącego bliżej niż 10 metrów od kibiców niepełnosprawnych”.
Bez względu na to, że obie strony kibicowskie obciążają się kto był głównym winowajcą, pamiętać należy o bezpieczeństwie osób niepełnosprawnych oraz o atmosferze sportowej.
emdobe/Radio Zet
fot. pixabay