Deprecated: Funkcja WP_Dependencies->add_data() została wywołana z argumentem, którego użycie jest przestarzałe od wersji 6.9.0! Komentarze warunkowe IE są ignorowane przez wszystkie obsługiwane przeglądarki. in /home/vh15485/aktywnirazem.eurobeskidy.org.pl/wp-includes/functions.php on line 6170

Puchar Polski w rękach Wisły Blind Football Kraków

We Wrocławiu rozegrano turniej, w którym rywalizowało 5 blindfootbollowych drużyn z Krakowa, Wrocławia, Zabrza, Poznania i Bielska-Białej. Zwycięstwo na boisku wywalczyli zawodnicy Wisły Blind Football Kraków.

Turniej rozegrany ostatnio we Wrocławiu był mocnym sprawdzianem sportowej formy dla zawodników z klubu Start Niewidzialni Bielsko-Biała BF.

W grupie A, Niewidzialni zmierzyli się z Wisłą Blind Football Kraków oraz Wartą Poznań Blind Football. Musieli jednak uznać przewagę swoich rywali.  – To nie był nasz debiut w rozgrywkach pucharowych, braliśmy w nich udział już w ubiegłym roku. Jednak prawda jest taka, że jeszcze kilka miesięcy temu dopiero budowaliśmy nasz zespół, a dziś oficjalnie jako, jedna z pięciu drużyn rywalizujemy w Pucharze Polski. To dla nas ogromny krok do przodu – przyznaje Sebastian Michałowski – założyciel drużyny Start Niewidzialni Bielsko-Biała BF.

– Nie było łatwo, trafiliśmy do grupy z Wisłą Blind Football Kraków, ale i debiutującą Wartą Poznań, dało się odczuć, że są na wyższym poziomie. Mimo to, uważam, że idziemy w dobrą stronę. Mamy już pierwszy skład, ale potrzebujemy kolejnych zawodników. Powoli, ale rozwijamy się – komentuje z uśmiechem pomysłodawca bielskiej drużyny. Występ w Pucharze Polski wymagał sporo przygotowań, również tych mentalnych – zdradza nasz rozmówca. – Sporo czasu poświęciliśmy właśnie na trening mentalny. Poziom turnieju był naprawdę wysoki, i widać zgranie innych ekip. Najcenniejsze jednak, że mogliśmy się sprawdzić na poziomie drużyn, które są lepiej zorganizowane, lepiej ograne na boisku – dodaje Sebastian Michałowski.

– Był stres przed występem na boisku, ale szczerze, to również pomaga i motywuje do walki. Gra w Pucharze Polski to dla nas świetne doświadczenie, i choć skończyliśmy na piątym miejscu – jesteśmy bogatsi o ważne doświadczenia z boiska. Wisła Kraków i Śląsk Wrocław w naszym sporcie to drużyny na bardzo wysokim poziomie, za nimi przemawia olbrzymie doświadczenie – podsumowuje. Oficjalnie bielski zespół działa od kwietnia 2022. Obecnie funkcjonuje pod egidą Startu Bielsko-Biała.

Zdecydowało doświadczenie na boisku

– Wygrał najlepszy zespół – komentuje krótko Mikołaj Nowacki, trener Śląska Wrocław BF, który to zespół był jednym ze współorganizatorów pucharowego turnieju. – Bardzo chcieliśmy  wygrać, mieliśmy ważny powód, bo bardzo chcieliśmy zrobić to dla naszego zmarłego przyjaciela i zawodnika – Łukasza Byczkowski – mówi nam ze wzruszeniem… – Nie udało się, ale zrobiliśmy co mogliśmy i zostawiliśmy na boisku sporo serca – relacjonuje wrocławskie rozgrywki Mikołaj Nowacki.

Co więc zadecydowało o wygranej Wisły? – Moim zdaniem, zdecydowało to, że ta drużyna to właściwie cała polska kadra, która jest niebywale ze sobą ograna – grają sparingi, mają ogromne doświadczenie, a w tym sporcie ma to olbrzymie znaczenie.  W naszej drużynie mamy  tylko dwóch kadrowiczów i widać, że to wszystko kwestia – ogrania się ze sobą, bo piłkarsko – wcale nie jesteśmy słabsi, a po prostu zbyt mało mamy rozegranych meczy – zauważa Mikołaj Nowacki. – Wygrała po prostu drużyna lepsza, bardziej zorganizowana, w obronie, w ataku… Co tu dużo mówić: strzelili nam dwie bramki – zdecydowanie – zasłużyli, by wygrać Puchar Polski.

Na początku zawsze jest pod górkę

Jeden z koordynatorów wrocławskiego wydarzenia – Adrian Słoninka, którego drużyna Śląsk Wrocław BF uplasowała się na drugim miejscu przyznaje, że młodym zespołom zawsze na początku ich sportowej drogi, trudno jest zebrać ekipę zawodników.

– Te młode zespoły, takie jak Bielsko czy Zabrze, mają zazwyczaj deficyty zawodników. To normalne, bo bardzo ciężko jest przekonać osobę niewidomą do tego, by wyszła na boisko, i biegała z piłką bez obaw, że gdzieś się uderzy, z kimś się zderzy… Piłka nożna to przecież bardzo kontaktowy sport. Tu trzeba być twardym – zarówno fizycznie, jak i psychicznie – zauważa zawodnik blindfootballu. – Oczywiście, kontuzje się zdarzają, o tym także trzeba myśleć, ale jak się dłużej potrenuje, to nie dochodzi do poważniejszych urazów. Wszystko to kwestia ogrania się – kwituje nasz kolejny rozmówca. – Sporo pracy przed tymi najmłodszymi zespołami, ale bardzo się cieszę, że rozrastamy się jako blindfootball w Polsce. Jeśli za rok dołączy Bydgoszcz, a może i Warszawa, wtedy już spokojnie mogłaby zafunkcjonować liga – podsumowuje rozgrywki – Adrian Słoninka.

Warto spróbować

Jak zauważa koordynator wrocławskiego turnieju – z własnego doświadczenia – trenowanie blindfootballu daje ogromne korzyści dla osób niedowidzących i niewidomych.
– Blisko dziesięć lat temu, kiedy jeszcze widziałem choć w ograniczonym zakresie, bardzo lubiłem grę w piłkę, interesowałem się futbolem, a teraz blindfootball – daje mi pełną możliwość gry w piłkę bez obaw, że będę gorszy od innych zawodników, bo widzę gorzej… teraz te szanse się wyrównują. Zarówno niewidomi, jak i ci słabowidzący zawodnicy podczas meczu mają zupełnie wyrównane szanse, niezależnie od stopnia własnej niepełnosprawności – każdy ma zasłonięte oczy i nie widzi zupełnie nic. Tylko bramkarz jest zupełnie sprawny i widzący – wyjaśnia zawodnik.

– Jeśli szukasz fantastycznej rozrywki, możliwości rozwoju – zarówno fizycznego jak i psychicznego – i chciałbyś być częścią czegoś wyjątkowego – to zachęcamy do wpadania na treningi zespołów blindfootballu. I choć to brzmi może banalnie, ale ma to sens – sport to zdrowe! Trzeba zauważyć, że osoby niewidome, nie mają zbyt wielu możliwości, by zażywać aktywności fizycznej, stąd z czasem pojawiają się np. problemy z motoryką czy najogólniej mówiąc, kondycją. Natomiast w przypadku blindfootballu, właśnie kondycja, motoryka, wydolność, czy siła – to wszystko wypracowuje się właśnie dzięki systematycznym treningom. To procentuje później w życiu codziennym. A poza tym, blindfootballiści to świetna ekipa zawodników, którzy wspólnie robią coś naprawdę wielkiego – zachęca do spróbowania swoich sił na boisku Adrian Słoninka z zespołu Śląsk Wrocław BF.   

Foto: Wisła Blind Football Kraków/Start Niewidzialni Bielsko-Biała BF

Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Dostępność cyfrowa

Dostosuj preferencje użytkowania:

Wesprzyj nas

Jakiś tekst wsparcie....