Sportowiec wielu talentów

Sebastiana Balasa, poruszającego się na wózku zawodnika sekcji tenisa stołowego w Stowarzyszeniu Integracyjnym Eurobeskidy, kibice zdążyli już poznać podczas tenisowych turniejów drużynowych, podczas których z zaangażowaniem reprezentuje Eurobeskidy.

Dał się też poznać jako wytrwały uczestnik marcowych Biegów Tropem Wilczym w Żywcu, odbywających się dla upamiętnienia walki o wolną Polską podejmowanej po II wojnie światowej przez Żołnierzy Wyklętych. – Ten udział zawodników z różnymi rodzajami i stopniami niepełnosprawności jest dla nas od początku bardzo ważny – tłumaczy koordynująca żywieckie Biegi Tropem Jadwiga Klimonda. – Chcemy pokazać, że patriotyczna postawa jest ważna dla każdego i mimo niepełnosprawności każdy może ją zamanifestować.

W ostatnich dniach Sebastian Balas razem z Marią Fabią, również poruszającą się na wózku mieszkanką Kóz, wystąpił w konkursie muzycznym, jaki odbył się w Kętach w ramach 26. Festiwalu Sztuki Religijnej – Psallite Deo. Decyzją jurorów duet, w którym Maria zaśpiewałam, a Sebastian akompaniował na harmonijce ustnej i recytował, otrzymał festiwalowe wyróżnienie, które wręczył im burmistrz Kęt Jan Krzysztof Klęczar.

Wszystko zaczęło się trochę niespodziewanie, w czasie tegorocznej pielgrzymki do Niepokalanowa, na którą pojechali na zaproszenie stowarzyszenia pomocy osobom niepełnosprawnym Dzieci Serc z Radziechów. Kiedy po wieczornym czuwaniu stanęli pod figurą Niepokalanej, Marysia zaczęła śpiewać, a Sebastian dołączył do niej na harmonijce.

To brzmiało tak pięknie, że od razu przyszła myśl, żeby to jakoś kontynuować. Marysia bierze lekcje śpiewu i zaprosiliśmy Sebastiana, żeby razem przygotowali coś na ten konkurs. Wybrali piosenkę „Schowaj mnie” i Psalm 119 Mojżeszowy. Marysia śpiewała, Sebastian akompaniował i recytował oryginalny tekst psalmu, a jurorzy ich docenili

Anna Fabia, mama Marysi

Duet odebrał dyplom i gratulacje, a Sebastian Balas po raz kolejny dowiódł, że dla naprawdę aktywnego człowieka nie istnieją ograniczenia. W Kętach pojawił się w góralskim stroju, właściwym dla Ciśca, z którego pochodzi, ale także związanym z jeszcze inną jego aktywnością społeczną, jako członka Związku Podhalan – oddziału Górali Żywieckich.

Gratulujemy!

Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Dostępność cyfrowa

Dostosuj preferencje użytkowania:

Wesprzyj nas

Jakiś tekst wsparcie....